Indeks publikacji prasowych

lata 2025-1981

2025.03.08 >> Pilanie w twórczości alternatywnej – kronika, Aleksandra i Łukasz Czarny, Andrzej Karpiński, fragment tomu 1. >> pdf

2017.04.16 >> portal kulturapoznan.pl, Sebastian Gabriel, Poznań.

2017.01.19 >> Wydawnictwo Miejskie, IKS, Tomasz Janas, Poznań

2017.01.19 >> portal Gazety Wyborczej-Co jest Grane?, Poznań.

2016.04.01 >> Kulturalnik Poznański, kwartalnik Towarzystwa PTAAAK nr1(1), Jacek Kasprzycki, Poznań

2015.12.02 >> Głos Wielkopolski, Kamila Placko-Wozińska, Poznań.

2015.10.15 >>  Głos Wielkopolski, Kamila Placko-Wozińska, Poznań.

2015.10.15 >> Polska-Canada Magazyn Twórczy.

2015.09.17 >> Głos Wielkopolski, Kamila Placko-Wozińska, Poznań.

2015.06.26 >> Gazeta Wyborcza-Co jest Grane? (TOG), Toruń.

2014.12.13 >> Głos Wielkopolski, Kamila Placko-Wozińska, Poznań.

2014.02.24 >> portal Muzyka.pl, Tomasz Nowak, Poznań.

2014.02.22 >> Głos Wielkopolski (MAZ), Poznań.

2014.02.21 >> Głos Wielkopolski, Poznań.

2014.02.19 >> portal kulturapoznan.pl, Tomasz Janas, Poznań.

2012.04.17 >> ReR Megacorp, wywiad pt. „Moim zdaniem” Chrisa Cutlera z Andrzejem Karpińskim do The Point`s East Box, Londyn.

2010. >> portal Tapczan.info, Roman Sebastyński.

2009.03. >> Punx not dead, Paweł Boroń.

2008.09.15 >> Gazeta Wyborcza, Tomasz Janas, Poznań, recenzja koncertu „Operacja Media”

2008.09.12 >> Gazeta Wyborcza, Tomasz Janas, Poznań, zapowiedź koncertu „Operacja Media”

2008.08. >> Informator ARS2 nr48, Henryk Palczewski, Piła.

2008.04.04 >> Gazeta Wyborcza-Co jest grane?, Tomasz Janas, Poznań.

2008.08. >> Lampa nr9(54), Paweł Gołoburda, Warszawa.

2007.03.19 >> Gazeta Wyborcza, Tomasz Janas, Poznań.

2007.03.13 >> Tygodnik Nowy, Henryk Palczewski, Piła.

2007.02.25 >> Życie Warszawy, Wojciech Lada, Warszawa.

2006.02.22 >> Gazeta Wyborcza-Co jest grane?, Tomasz Janas, Poznań.

2006.11.04 >> Lampa, „Awangarda jest jak parowóz” Paweł Gołoburda, Henryk Palczewski. >> pdf

2006.09.25 >> portal reymont.pl, Łódź.

2006.06.29 >> portal nowamuzyka.pl, Piotr Tkacz, Poznań.

2006.06.27 >> Gazeta Wyborcza, Tomasz Janas, Poznań.

2006.06.23 >> Gazeta Wyborcza, Tomasz Janas, Poznań.

2006.06.19 >> Gazeta Wyborcza, Tomasz Janas, Poznań.

2006.06.03 >> Gazeta Wyborcza, SW, Poznań.

2006.06.02 >> Gazeta poznańska, A.F., Poznań.

2006.06.02 >> Głos Wielkopolski, Marcin Kostaszuk, Poznań.

2006.06.02 >> Gazeta Wyborcza, Tomasz Janas, Poznań.

2006.03.07 >> Miejski Informator Multimedialny, Poznań.

2006.03.03 >> Gazeta Wyborcza-Co jest grane?, Tomasz Janas, Poznań.

2006.06.20 >> Gazeta Wyborcza, Tomasz Janas, Poznań.

2006.01.20 >> Głos Wielkopolski (kar), Poznań.

2006.01.19 >> portal Gazeta Wyborcza, Tomasz Janas, Poznań.

2005.01.07 >> Gazeta Wyborcza, Michalina Dolińska (MIDOL), Poznań.

2005.01.07 >> Gazeta Wyborcza-Co jest grane?, Tomasz Janas, Poznań.

2004.07.24 >> Gazeta Wyborcza, Katowice.

2004.07.20 >> Puls Biznesu, Ryszard Gromadzki, Warszawa, artykuł pt. Ludzie i Firmy

2004.07.11 >> Serpent.pl, Krzysztof Piekarczyk, Lublin

2004.03.26 >> Gazeta Wyborcza, Co Jest Grane, Tomasz Janas, Poznań

2004.03.13 >> magazyn Aktivist nr 57, Rafał księżyk, Warszawa

2004.02.27 >> Rock Magazyn, Izabela Larisz, artykuł pt. Zjawisko cz. 3 Reportaż

2004.02.27 >> Rock Magazyn, Izabela Larisz, recenzja CD Muzyka do Tańca

2004.02.13 >> Rock Magazyn, Izabela Larisz, recenzja CD Gulasz z Serc

2004.02.01 >> magazyn Aktivist nr 56, Rafał księżyk, Warszawa

2004.01.05 >> Gazeta Wyborcza, Tomasz Janas, Poznań.

2003.11.14 >> Gazeta Wyborcza-Co jest grane?, Tomasz Janas, Poznań.

2003.11. >> Activist nr11, Warszawa.

2003.06.25 >> Gazeta Wyborcza nr146, Ewa Obrębowska-Piasecka, Poznań.

2003.06.23 >> serwis E-muzyka.pl

2003.06.05 >> Gazeta Pomorska (erka), Włocławek.

2003.06. >> City Magazine nr6(34), Poznań.

2003.06. >> Aktivist nr 6, Rafał księżyk, Warszawa.

2003.06. >> Poznański Informator Kulturalny IKS, Poznań.

2003.06.24 >> Głos Wielkopolski nr145 (MM), Poznań.

2003.06.23 >> Głos Wielkopolski nr145 (MM), Poznań.

2003.04.14 >> Gazeta Wyborcza, Tomasz Janas, Poznań, recenzja koncertu Reportaż „Gulasz z Serc”

2003.04.13 >> gazeta.pl, Tomasz Janas, Poznań, recenzja koncertu Reportaż „Gulasz z Serc”

2003.04.12 >> Gazeta Wyborcza, Michalina Dolińska (MIDOL), Poznań

2003.04.11 >> Gazeta Wyborcza, Tomasz Janas, Poznań, zapowiedź koncertu Reportaż „Gulasz z Serc”

2003.04.10 >> Aktivist Exclusiv, Poznań, zapowiedź koncertu Reportaż „Gulasz z Serc”

2003.04. >> Poznański Informator Kulturalny IKS, Poznań.

2003.04. >> Aktivist nr4, Rafał księżyk, Warszawa.

2003.04. >> Mapa-Poznań nr 24, Poznań.

2003.04. >> Informator ARS2 nr36, Henryk Palczewski, Piła.

2003.03.13 >> TerraArt.pl, Krzysztof Piekarczyk, Lublin.

2002.12. >> Informator ARS2, Henryk Palczewski, Piła.

2002.11.23 >> Gazeta Wyborcza, Ewa Obrębowska-Piasecka, Poznań.

2000.08. >> Informator ARS2 nr28, Henryk Palczewski, Piła.

2002.10.20 >> blog 3-cie Ucho Rock & Jazzavantgarde, Zygmunt Gruntkowski, Kraków.

1998.03.01 >> Brum, Rafał Księżyk, Warszawa.

1996.02. >> Informator ARS2 nr28, Henryk Palczewski, Piła.

1991.08. >> Informator ARS2 nr09, Henryk Palczewski, Piła.

1991.01. >> Informator ARS2 nr18, Henryk Palczewski, Piła.

1989.11. >> Informator ARS2 nr07, Henryk Palczewski, Piła.

1989.07. >> Informator ARS2 nr04, Henryk Palczewski, Piła.

1989.06.01 >> Non Stop nr 6, Sławomir Gołaszewski, Warszawa, recenzja płyty „Wybór”

1989.01.23 >> Expres Poznański, Kamila Placko-Wozińska, Poznań.

1988.10. >> W.I.K. Magazyn Kulturalny Warszawy, Jerzy Bojanowicz.

1988.11. >> Magazyn Muzyczny Jazz nr357, Warszawa.

1988.11. >> Informator ARS2 nr2(03), Henryk Palczewski, Piła.

1988.08.01 >> Magazyn Muzyczny nr 8 (354), Henryk Palczewski, Warszawa.

1988.07. >> Wayside Catalogue, USA.

1988.05. >> Informator ARS2, Henryk Palczewski, Piła.

1988.05. >> Magazyn Razem, Sławomir Gołaszewski, Warszawa.

1988.04. >> Gazeta Poznańska, Poznań.

1988.03. >> Poza Nurtem, Ryszard Chomicz nr2(3), Poznań.

1988.03. >> Expres Poznański, Kamila Placko-Wozińska, Poznań.

1987.11. >> Informator ARS2, Henryk Palczewski, Piła.

1987.09.01 >> Jednodniówka Studencka Spojrzenia, Dariusz Klincewicz

1987.07.01 >> Non Stop nr 07 (178), Przemysław Mroczek, Tomasz Słoń, Warszawa

1987.07.01 >> Informator P.Z. (Pod Ziemią) nr 07, Henryk Palczewski, Piła

1987.04. >> Expres Poznański, Kamila Placko-Wozińska, Poznań.

1987.04.25 >> Sounds Magazine, Jack Barron, Londyn

1987.04.18 >> Melody Maker, Simon Reynolds, Londyn

1987.03.29 >> Tygodnik Pilski nr 13 (375), Henryk Palczewski, Piła

1987.02.01 >> Magazyn Muzyczny nr 2 (336), Wiesław Królikowski, Warszawa

1986.12.01 >> Non Stop nr 12 (171), Miłosz Wiśniewski, Warszawa

1986.11.03 >> Magazyn Muzyczny nr 11 (333), Grzegorz Brzozowicz, Warszawa

1986.09.01 >> Niezależny Informator P.Z. (Pod Ziemią) nr 21, felieton pt. „Moim zdaniem” Andrzej Karpiński, Piła

1986.07.20 >> Tygodnik Pilski nr 29 (339), Henryk Palczewski, Piła

1986.06.07 >> Tygodnik Pilski nr 23 (333), Henryk Palczewski, Piła

1986.03.15 >> Niezależny Informator P.Z. (Pod Ziemią) nr 19, Henryk Palczewski, Piła

1986.03.01 >> Non Stop nr 03 (162), Cezary Bystrzycki, Warszawa

1986.01.01 >> Non Stop nr 01 (160), Cezary Bystrzycki, Warszawa

1985.12.15 >> Tygodnik Pilski nr 50 (308), Henryk Palczewski, Piła

1985.12.14 >> Informator P.Z. (Pod Ziemią) nr 17, Henryk Palczewski, Piła

1985.12.08 >> Tygodnik Pilski nr 49 (307), Henryk Palczewski, Piła

1985.12.01 >> Tygodnik Pilski nr 48 (306), Henryk Palczewski, Piła

1985.11.24 >> Tygodnik Pilski nr 47 (305), Henryk Palczewski, Piła

1985.11.01 >> Non Stop nr 11 (158), Cezary Bystrzycki, Warszawa

1985.10.05 >> Non Stop nr 10 (157), Jerzy Bojanowicz, Warszawa

1985.09.01 >> Re Records Quarlterly Vol.2, Chris Cutler, Henryk Palczewski, Londyn

1985.07.03 >> Informator P.Z. (Pod Ziemią) nr 13, Henryk Palczewski, Piła

1985.06.03 >> Informator P.Z. (Pod Ziemią) nr 12, Henryk Palczewski, Piła

1985.05.03 >> Informator P.Z. (Pod Ziemią) nr 11, Henryk Palczewski, Piła

1985.03.05 >> Recommended Records Catalogue, Chris Cutler, Londyn

1985.03.04 >> Informator P.Z. (Pod Ziemią) nr 10, Henryk Palczewski, Piła

1985.03.01 >> Marquee nr 019, Henryk Palczewski, Tokio, Japonia

1985,03.01 >> Gazeta Poznańska, Marek Nowak ps. Bemol, Poznań

1985.02.17 >> Tygodnik Pilski nr 07 (265), Henryk Palczewski, Piła

1985.02.01 >> Non Stop nr 2, 149, Jerzy Bojanowicz, Warszawa

1984.12.01 >> Marquee nr o16, Henryk Palczewski, Tokio, Japonia

1984.11.01 >> Non Stop nr 11 (146), Sławomir Gołaszewski, Warszawa

1984.10.14 >> Magazyn Razem nr 42 (405), Kamil Sipowicz, Warszawa

1984.10.07 >> Magazyn Razem nr 41 (404), Henryk Palczewski, Warszawa

1984.10.05 >> Tygodnik Pilski nr 40 (245), Henryk Palczewski, Piła

1984.10.04 >> Informator P.Z. (Pod Ziemią) nr 08, Henryk Palczewski, Piła

1984.09.28 >> Tygodnik Pilski nr 39 (244), Henryk Palczewski, Piła

1984.09.09 >> Tygodnik Pilski nr 38 (243), Henryk Palczewski, Piła

1984.09.06 >> Informator P.Z. (Pod Ziemią) nr 07, Henryk Palczewski, Piła

1984.09.02 >> Tygodnik Pilski nr 37 (242), Henryk Palczewski, Piła

1984.09.01 >> Open System Project nr 08, A. C., Belgia

1984.07.01 >> OP Magazine nr 10, Victoria Glavin, Nowy Jork, USA

1984.06.01 >> Non Stop nr 6 (141), Roman Rogowiecki, Warszawa

1984.04.01 >> Dziennik Ludowy nr 13, Henryk Palczewski, Warszawa

1984.04.01 >> Improvisor – The Magazine Journal of Free Improvisation, nr 04, LaDonna Smit, Nowy Jork, USA

1984.02.01 >> Non Stop nr 2 (137), Roman Rogowiecki, Warszawa

1983.12.02 >> Informator P.Z. (Pod Ziemią) nr 04, ARS2, Henryk Palczewski, Piła

1983.09.08 >> Magazyn Muzyczny nr 5, Jerzy Rzewuski, Warszawa

1983.08.10 >> Magazyn Muzyczny nr 4, Jerzy Rzewuski, Warszawa

1983.08.05 >> Gazeta Młodych, autor nieznany, Warszawa

1983.08.05 >> Non Stop nr 08 (131), Roman Rogowiecki, Warszawa

1983.08.01 >> Informator P.Z. (Pod Ziemią) nr 03, ARS2, Henryk Palczewski, Piła

1983.06.25 >> Informator P.Z. (Pod Ziemią) nr 02, ARS2, Henryk Palczewski, Piła

1983.06.10 >> Express Poznański, Kamila Placko-Wozińska, Poznań

1983.06.10 >> Spojrzenia jednodniówka studencka, Dariusz Klincewicz, Poznań

1983.06.10 >> Gazeta Poznańska, Marek Nowak ps. Bemol, Poznań

1983.06.10 >> Informator P.Z. (Pod Ziemią) nr 01, ARS2, Henryk Palczewski, Piła

1983.05.28 >> Dziennik Zachodni, Marek Nowak ps. Bemol, Poznań

1983.05.03 >> Informator P.Z. (Pod Ziemią) nr 00, cz. I i cz. II, ARS2, Henryk Palczewski, Piła

1983.04.17 >> Magazyn Razem nr 16(327), Kamil Sipowicz, Warszawa

1982.03.01 >> Jazz Forum nr 76, Marek Wiernik, Warszawa, o zespole SOC

1981.11.20 >> Gazeta Zachodnia, Krzysztof Wodniczak, Poznań, o zespole SOC po II Festiwalu Zespołów Nowofalowych w Toruniu

1981.11.15 >> Spojrzenia jednodniówka studencka, Dariusz Klincewicz, Poznań, o zespole SOC po II Festiwalu Zespołów Nowofalowych w Toruniu

1981.07.01 >> Non Stop, Jerzy Bojanowicz, Warszawa, o zespole Sten po festiwalu Nowa Fala na Odrze

1981.06.20 >> Gazeta Zachodnia, Krzysztof  Wodniczak, Poznań, o zespole Sten

1981.06.19 >> Gazeta Zachodnia, Krzysztof  Wodniczak, Poznań, o zespole Sten

1981.06.11 >> Ekspres Poznański, Kamila Placko-Wozińska, Poznań, o zespole Sten

2017 STYCZEŃ PRASA

O KONCERCIE NEWS FROM DOM

2017.01.19 – IKS Poznań, Tomasz Janas >> pdf

IKS, poznański Informator Kulturalny, Sportowy i Turystyczny, miesięcznik ukazujący się od roku 1990, prezentujący ofertę kulturalną poznańskich teatrów, galerii, muzeów, kin oraz sal koncertowych. Każdy numer zawiera również artykuły na tematy związane z regionem oraz wywiady z osobami ze świata kultury. IKS wydawany jest przez Wydawnictwo Miejskie Posnania.

TomaszJanas publicysta i dziennikarz muzyczny związany z poznańskim środowiskiem kulturalnym. Jako publicysta i recenzent pisze m.in. dla poznańskiego wydania Gazety Wyborczej, miesięcznika Czas Kultury oraz miejskiego portalu Kultura Poznań, a obecnie pracuje jako redaktor w Wydawnictwie Miejskim Posnania. Autor pisząc tę recenzję z >> koncertu News From Dom ma 52 lata.

Uwaga! Reportaż! NEWS from DOM (es-moll) to tytuł nowego programu słynnego zespołu Reportaż. Tym razem, jak już nieraz w przeszłości, w formule solowej, realizowanej przez Andrzeja Karpińskiego, zespół przedstawia „obfitą, częściowo improwizowaną, ilustrację muzyczną podaną ze zbiorem krótkich tekstów – komentarzy”. Karpiński zakładał grupę na początku lat 80. i do dziś stoi na jej czele. Reportaż proponował zawsze muzykę odwołującą się do szeroko rozumianej rockowej awangardy. Nie przypadkiem spotykał się na scenie (zresztą także w Poznaniu!) z tak wybitnymi przedstawicielami tego nurtu jak Chris Cutler czy Fred Frith. Grupa debiutowała w listopadzie 1982 roku w poznańskim klubie Wawrzynek. Do historii przeszły m.in. jej koncerty na toruńskim Festiwalu Zespołów Nowofalowych czy prawdziwie legendarnym warszawskim festiwalu Marchewka. W końcu lat 80. ukazała się jedyna opublikowana w naszym kraju analogowa płyta zespołu, zatytułowana po prostu Reportaż. W późniejszych latach nowe, pasjonujące nagrania (Muzyka do tańca, Gulasz z serc, Bezsensory) ukazywały się na krążkach CD. Karpiński, perkusista i wokalista, komentuje: „Nie chodzi o show, wymyślanie czegoś na siłę, psucie lub udziwnianie instrumentów. Staram się unikać przypadku, eksperymentować nie z instrumentem lub dźwiękiem, ale z muzyką. Elektroniki używam tylko do przekształcania klasycznych instrumentów i głosu”. Warto, jak zawsze, posłuchać jego przesłania. T.J. Reportaż, Blue Note, 19.01, g. 19.30 bilety: 25 zł. (zachowano oryginalną pisownię nazw i zwrotów)

zespół REPORTAŻ - zapowiedź koncertu News From Dom styczeń 2017, Tomasz Janas, IKS Poznań

2016 KWIECIEŃ PRASA

O RECITALU SUPLEMENTONY I PROJEKCIE NEWS FROM DOM

2016.04.01 – Kulturalnik Poznański PTAAAK nr 01 Polskiego Towarzystwa Artystów Autorów i Animatorów Kultury, Jacek Kasprzycki >> pdf

Muzyczne REPORTA Ż-e Andrzeja Karpińskiego. Andrzej Karpiński jest artystą wielu mediów. Kompozytorem, improwizatorem, autorem tekstów, artysta wizualnym. Okazjonalnie: pianistą, gitarzystą, realizatorem dźwięku. Jacek Kasprzycki. Tworzy własną, bardzo indywidualną muzykę i jest wybitnym mistrzem techniki plastycznej zwanej: airbrush, czyli bardziej po polsku: aerografu. Modnej w latach 80, obecnie nieco (ale nie do końca) wypartej przez programy cyfrowe do obróbki zdjęć i grafiki. Aerografem tworzy dzieła autorskie i zleceniowe. Narzędziem tym posługuje się po mistrzowsku. Mogliśmy jego realizacje nie tak dawno podziwiać w Pracowni-Muzeum J. I. Kraszewskiego Biblioteki Raczyńskich na ulicy Wronieckiej w Poznaniu. Ostatnio koncertuje na wernisażach wystaw sztuki wizualnej i uczestniczy w festiwalach muzyki współczesnej za granicami kraju np. Gare aux Oreilles, Schiphorst Avangarde Festival i w Polsce, takich jak np. CoCArt Music Festival w toruńskim Centrum Sztuki Współczesnej. Gra na perkusji, posługuje się wieloma instrumentami, własnym głosem i współczesną elektroniką. Jest fanatykiem miniaturowych klawiatur – ostatnio enerdowskiego amerykańskiego instrumentu, którego wyprodukowano w swoim czasie kilkaset sztuk zaledwie. Od pewnego czasu – co można prześledzić w Internecie – tworzy SUPLEMENTON Y. Jak sam mówi: (…) wymyśliłem (je) dwa lata temu. Te krótkie, improwizowane formy muzyczne mają uatrakcyjniać wernisaże malarstwa. Zapoznaję się wcześniej z artystami i ich obrazami, przygotowuję odpowiednie instrumentarium i staram się całość skomentować muzycznie.” Droga muzyczna Andrzeja Karpińskiego prowadzi od punk rocka poprzez nową falę lat 80., do współczesnej postmodernistycznej awangardy muzycznej. Założony przez niego 30 lat temu alternatywny REPORTAŻ istnieje do dzisiaj. Andrzej jest autorem wielu unikatowych projektów muzycznych: Pogady, Pogofonic, Bezsensory, Głos z Wielkopolski czyli Domowy Wyrób Kiełbas. Wypowiada się w obszarze: od muzyki improwizowanej, poprzez zaangażowane społecznie utwory aranżowane, do muzyki ilustracyjnej, słuchowisk radiowych i filmu. Eksperymentuje w zakresie redukcji instrumentarium: do głosu i klasycznej perkusji. Andrzej inspiruje się twórczością wielu artystów i kompozytorów, niemniej to co robi cechuje tylko (i wyłącznie) „własny charakter pisma”. Mówi. iż największy wpływ miała na niego współpraca z komponującym onegdaj dla Braci Quay: Lechem Jankowskim (głośny film „Institute Benjamenta”), Arnoldem Dąbrowskim (Teatr Ósmego Dnia m in. muzyka do filmów Jacka Kasprzyckiego i Tamary Sorbian oraz dla TV Studia Filmów Animowanych) i Chrisem Cutlerem. Jego recital „NEWS from DOM” to 30 minutowa improwizowana ilustracja muzyczna do wernisażu moich prac z cyklu RETRO (Retrospektywa +Retrospekcja+Retrogaming): improwizowane, konstruktywne ilustracje połączone ze swoistym muzycznym komentarzem do obrazów. Jak sam stwierdza: „Nie chcę tworzyć zapisu bezużytecznej chwili lub chmury dźwięków o niczym. Nie chodzi o show, wymyślanie czegoś na siłę, psucie lub udziwnianie gry na instrumentach. Staram się unikać przypadku, eksperymentować nie z instrumentem lub dźwiękiem, ale z muzyką. Chcę prostymi środkami zbudować opowiadanie muzyczne, którego celem jest PRA WDA o wykonawcy, estetyka i forma muzyczna możliwie bliska mi biologicznie. Elektroniki używam tylko do przekształcania klasycznych instrumentów i głosu. Gdy mieszam ich brzmienie, trudno rozpoznać aktualne źródło dźwięku, słuchacz przenosi się w głąb treści i o to mi właśnie chodzi. Recital ma się kończyć jak najdłużej po wykonaniu, ma tworzyć WSPOMNIENIE. Jeśli tak się nie stanie – tracimy CZAS”. Andrzej Karpiński komponuje i wykonuje muzykę od 1982 roku. W latach 80. współtworzył punk rockowe kapele Sten i Socrealizm. Po rozwiązaniu grupy Sten w Poznańskim Liceum Sztuk Plastycznych, powołuje do życia z Marzeną Kaczmarek (obecnie Karpińską) (mini klawiatury, głos) i Piotrem Łakomym (git. basowa, głos) projekt „Reportaż”. Od początku działalności główną ofertą grupy była muzyka improwizowana oraz przekaz treści zaangażowanych społecznie. Promocją grupy zajmuje się wtedy Henryk Palczewski (ARS2). Powstają wtedy projekty; „Piedestał”, „Łosoś”, „Witraż”. Do zespołu dołącza Jacek Hałas (fortepian, głos), grupa tworzy programy koncertowe; „Domator”, „Muzyka Potrzebna”, „Prosimy Nie Powtarzać”, „W Oczekiwaniu Na To Samo”, „Prawo Ciążenia”, „Wybór”. W latach 80. XX w., muzyka Reportażu zostaje wydana na wielu kasetach i płytach niezależnych wydawnictw z Polski, USA, Belgii, Francji i Włoch. Każdy koncert ma osobną tematykę, scenografię i charakter teatralny. Od roku 1985 grupa działa w składzie; Andrzej Karpiński, Arnold Dąbrowski (fortepian, syntezator, głos), Paweł Paluch (fagot). Powstaje wtedy projekt „W Górę Rzeki”. Zespół wydaje w Anglii LP „Up the River” (Recommended Records – 1988) w kraju LP „Reportaż” (Tonpress -1987). Koncertuje w Polsce z Skeleton Crew (Fred Frith, Tom Cora), a także na warszawskim festiwalu Marchewka’87 obok takich wykonawców jak; David Thomas, Chris Cutler, The Wooden Birds, Minimal Compact, The Ex, Test Dept., Kempec Dolores, Pociąg Towarowy, Radio Warszawa. Promocją grupy zajmuje się Henryk Palczewski z ARS2c oraz Chris Cutler z Recommended Records. Reportaż uczestniczy w sesjach nagraniowych Lecha Jankowskiego do filmów Braci Quay (m.in.; Institute Benjamenta). Współpracuje ze znanym reżyserem radiowym Waldemarem Modestowiczem. Trafia do radia, teatru i filmu. W latach 2002/2004 „Reportaż”, to muzyczny „teatr jednego aktora”. Powstają wtedy solowe programy koncertowe i dwie płyty: „Gulasz z Serc” i „Muzyka do Tańca”. Druga, w części pochodzi ze spektaklu dla Atelier Polskiego Teatru Tańca („Gra I Czas” w choreografii Iwony Pasińskiej). Płyty „Reportażu” trafiają do znanych wydawnictw: Cuneiform Records (USA), Recommended Records (obecnie ReR Megacorp) (GB). Projekty te prezentowane są na festiwalach muzycznych, teatralnych i filmowych (Malta, Era Nowe Horyzonty, Zdaerzenia 2003/2004). Zespół inauguruje serię 20. koncertów na puszkach po farbach (Automechanika, Frankfurt nad Menem, 2004), a z inicjatywy Guigou Cheneviera z francuskim gitarzystą Nicolasem Chatenoud Andrzej Karpiński zakłada w 2005 r. duet Pogofonic, z którym koncertuje w kraju i za granicą (m.in. na Gare aux Oreilles w Avignon/Coustellet, 2007). Od 2004 r. Reportaż to duet Andrzeja Karpińskiego, najpierw z kontrabasistą Bogdanem Mizerskim, a potem z pianistą i operatorem urządzeń analogowych Witoldem Oleszakiem. Nagrywają oni płytę CD Bezsensory (ARS2, 2005) oraz tworzą wydarzenie muzyczne: „Emotikony i Piktogramy”. Duet koncertuje też z wirtuozem liry korbowej Pascalem Lefeuvre (2004), gitarzystą (zarazem multiinstrumentalistą) guru autorytetem współczesnej muzyki alternatywnej improwizowanej Fredem Frithem (2006) i z angielskim perkusistą, kompozytorem, autorem tekstów piosenek, producentem muzycznym, wydawcą i teoretykiem muzyki Chrisem Cutlerem (2008). W 2010r. z żoną Marzeną Karpińską powstaje program koncertowy o historii Polski połączony z muzyką improwizowaną pt. „Głos z Wielkopolski czyli Domowy Wyrób Kiełbas”. Oprócz sarkastycznego przekazu treści, celem koncertów jest także osiągnięcie wysokiej jakości dźwięku. Andrzej unika typowych nagrań studyjnych, skupia się na muzyce „żywej” i dalej eksperymentuje z wykorzystaniem perkusji i własnego głosu. Obecnie artysta wiele koncertuje w Polsce [Mózg Powszechny (Warszawa), CSW Toruń, Galeria Perlegal, ODK Słońce, Galeria Rozruch (Poznań), Włocławek, Piła, etc.] dając indywidualne koncerty podczas wernisaży sztuk wizualnych. (zachowano oryginalną pisownię nazw i zwrotów)

2016-04-01-MUZYKA-15-PRASA-Andrzej-Karpiński-Kasprzycki-Jacek-Kulturalnik-Poznanski-Towarzystwo-PTAAAK-NR-1-str-40-41

2008 WRZESIEŃ PRASA

O KONCERTACH OPERACJA MEDIA

2008.09.15 – Gazeta Wyborcza, Tomasz Janas, Poznań, recenzja koncertu Reportaż w Poznaniu >> pdf

TomaszJanas publicysta i dziennikarz muzyczny związany z poznańskim środowiskiem kulturalnym. Jako publicysta i recenzent pisze m.in. dla poznańskiego wydania Gazety Wyborczej, miesięcznika Czas Kultury oraz miejskiego portalu Kultura Poznań, a obecnie pracuje jako redaktor w Wydawnictwie Miejskim Posnania. Autor pisząc tę recenzję z >> koncertu Operacja Media ma 43 lata.

Sprzężenia, szmery, szumy, ale operacja się udała. W piątkowy wieczór na zamkowym dziedzińcu projekt „Operacja media” zaprezentował poznański Reportaż wraz z Chrisem Cutlerem. Żyjemy w świecie zdominowanym przez media. Dajemy się prowokować i manipulować, czasem nie wiemy już, co jest realną rzeczywistością, a co tylko wirtualną. Przyzwyczailiśmy się do życia w nieustannym szumie-szemrzących radioodbiorników, błyskających ekranów, telewizorów. Wszystko zdaje się być jednym wielkim kolażem, w którym większość zdarzeń błyskawicznie popada w banał. Tak można by zinterpretować rzeczywistość zaprezentowaną podczas piątkowego koncertu-spektaklu muzycznego przez zespół Reportaż. Projekt zatytułowali „Operacja media”. Trudno o bardziej wyrazistą nazwę przedsięwzięcia. Nie chodziło w nim o szczegółową wiwisekcję i analizę medialnych mechanizmów, raczej o skrótowe wskazanie impulsów, które uzależniają wielu z nas. Hasło „operacja” sami artyści potraktowali bardzo dosłownie. Stosownie do tematu wieczoru mieliśmy przygotowaną scenografię. Na estradzie migały włączone telewizory nadające reklamowo-niusową papkę, tuż nad muzykami lśniły lampy rodem z sali operacyjnej, a grający na instrumentach klawiszowych Witold Oleszak miał na sobie lekarski fartuch. Najważniejszym elementem w tym rozbudowanym systemie znaków i symboli była jednak oczywiście muzyka. Również i w tym sensie piątkowy wieczór był szczególnie atrakcyjny. O to bowiem duet Andrzej Karpiński – Witold Oleszak, którzy od pewnego czasu tworzą aktualny skład Reportażu, został wzmocniony na ten wieczór przez legendarnego Chrisa Cutlera. Co ciekawe, zarówno Cutler, jak i Karpiński zagrali tym razem na, w miarę tradycyjnych, w zestawach perkusyjnych. Obaj specjalizują się bowiem w graniu na perkusji wzmocnionej elektronicznymi przetwornikami dźwięku. Tym razem elektronika też brzmiała, ale niezależnie od bębnienia. A perkusja była tego wieczora w centrum zdarzeń. Słuchaliśmy wielu mocnych, silnie zrytmizowanych struktur brzmieniowych. Pojawiło się też oczywiście sporo sprzężeń, szumów, szmerów. Całość balansowała między rockowym dynamizmem, dalekim wspomnieniem etno a współczesną awangardą i muzyką elektroniczną. Mógłby ktoś powiedzieć, że to, co artyści chcieli przekazać, to prawdy oczywiste, wręcz banalne. Tyle że nawet takie warto sobie raz na jakiś czas uświadamiać. Zwłaszcza kiedy są przedstawione w ciekawej konwencji. W muzyce było sporo partii improwizowanych. Było jednak i kilka słabszych momentów, także w sensie przekazu słownego. Kiedy Karpiński odczytywał powyrywane z kontekstu krótkie fragmenty zdań, całość nabierała lekko absurdalnych znaczeń – zabawnych, ale i godnych refleksji. Gorzej było z własnymi tekstami o artystach i ich gnuśności. Te, przyznajmy, bywały momentami dość pretensjonalne. Najlepiej byłoby więc potraktować termin „projekt” jako działanie, które będzie się dalej rozwijało. W „Operacji Media” jest bowiem sporo świetnych pomysłów godnych rozwinięcia. Być może przypomną one słuchaczom, by z nieco większym dystansem traktować rzeczywistość kreowaną przez Media. Tomasz Janas. Podpis pod zdjęciem: Chris Cutler, a nad nim lampa rodem z sali operacyjnej… (zachowano oryginalną pisownię nazw i zwrotów)

zespół-REPORTAŻ-artykuł-autor-Tomasz-Janas-Gazeta-Wyborcza-15-września-2008

2008.09.12 – Gazeta Wyborcza, Co Jest Grane?, Tomasz Janas, Poznań, zapowiedź koncertu Reportaż „Operacja Media” z Chrisem Cutlerem w Centrum Kultury Zamek >> pdf

Niezwykłe spotkanie. Chris Cutler i Reportaż. Ten koncert powinien stać się wydarzeniem. Na zamkowym dziedzińcu spotkają się dwie legendy rockowej awangardy: światowa – Chris Cutler i krajowa – zespół Reportaż. Artyści wspólnie zaprezentują najnowszy projekt Reportażu zatytułowany „Operacja Media”. Czytamy w nim, że „odnosi się do roli mediów we współczesnym świecie widzianych przez muzyków z perspektywy Polski. Teksty, na które składają się głównie wyrwane z kontekstu fragmenty codziennej pracy, prezentowane są w formie melodeklamacji. Muzycy imitują odgłosy radia, telewizji i druku, przeprowadzając operację na „chorych” urządzeniach powielających. Atmosferę projektu uzupełnia specjalna scenografia. Dodajmy że wizyta Cutlera może być oczekiwana o tyle szczególniej, że artysta gościł w naszym mieście przed sześcioma laty, ale techniczne kłopoty uniemożliwiały mu wówczas zagranie koncertu. Cutler – perkusista grający też na instrumentach elektronicznych – już ponad trzy dekady temu pojawiał się w zespołach słynnego Freda Fritha. Wspólnie grali w Henry Cow czy Art Bears, które przeszły do historii rocka jako grupy szczególnie ważne, choć dalekie od wielkiej popularności. W późniejszych latach Cutler współpracował z innymi wielkimi zespołami – Residents i Pere Ubu. Ponad dwie dekady temu założył wytwórnię Recommended Records przedstawiającą istotne nagrania z kręgu, nie tylko rockowej awangardy. Jest również publicystą. Także w Polsce ukazała się jego książka „O muzyce popularnej”. O Reportażu możemy powiedzieć przynajmniej tyle, że od lat jedynym stałym jego członkiem jest performer, autor tekstów, kompozytor, perkusista Andrzej Karpiński. W ostatnich kilku latach wydał trzy świetne płyty „Gulasz z serc”, „Muzyka do tańca” oraz „Bezsensory”. W nagraniu ostatniej ze wspomnianych płyt lidera wspierał, grający na fortepianie elektrycznym, Witold Oleszak, uzupełniający aktualny skład Reportażu. Karpiński stał na czele zespołu od momentu jego powstania na początku lat 80. Zawsze proponował muzykę wymykającą się z rockowych schematów w stronę awangardy. Koncertował między innymi podczas Festiwalu Zespołów Nowofalowych w klubie Od Nowa w Toruniu i w Warszawie podczas słynnego festiwalu Marchewka. W 1988 r. ukazała się jedyna oficjalna wydana w Polsce analogowa płyta zespołu, zatytułowana po prostu „Reportaż” (nagrywał też dla Recommended Records). W ostatnich latach Karpiński współpracował także m.in. z kontrabasistą Bogdanem Mizerskim, francuskim gitarzystą Nicolasem Chatenoud czy grającym na lirze korbowej Pascalem Lefeuvre. Tomasz Janas. Dziedziniec Zamkowy, wejście od Alei Niepodległości. Chris Cutler & Reportaż, piątek, godz. 20, bilety 20 zł  (zachowano oryginalną pisownię nazw i zwrotów)

zespół-REPORTAŻ-artykuł-autor-Tomasz-Janas-Gazeta-Wyborcza-Co-Jest-Grane-12-września-2008
zespół-REPORTAŻ-artykuł-autor-Tomasz-Janas-Gazeta-Wyborcza-Co-Jest-Grane-12-września-2008

2004 LIPIEC PRASA

O STUDIO REPORTAŻU I PRACOWNI PLASTYCZNEJ ANDRZEJA KARPIŃSKIEGO

2004.07.20 – Puls Biznesu, cykl Ludzie i Firmy, Ryszard Gromadzki, Warszawa >> pdf

Puls Biznesu to prestiżowy, ogólnopolski dziennik gospodarczo-biznesowy wydawany nieprzerwanie od 1997 roku. Jest to jedyna gazeta codzienna w Polsce, która w stu procentach koncentruje się na tematyce biznesowej, rynkach finansowych oraz zarządzaniu.

Ryszard Gromadzki to polski dziennikarz, publicysta oraz komentator polityczny związany z mediami konserwatywnymi i prawicowymi. Od 2003 roku zaangażowany w tworzenie pierwszej w Polsce telewizji o profilu wybitnie biznesowo-ekonomicznym TV Biznes, gdzie pełni funkcję dyrektora redakcji, dyrektora programowego oraz szefa programów informacyjnych. Natomiast w dzienniku Puls Biznesu publikuje artykuły, wywiady oraz reportaże, gdzie opisuje m.in. dynamiczny rozwój polskich przedsiębiorstw, innowacyjne startupy oraz inicjatywy wspierające rozwój kariery młodych ludzi. Od 2013 roku zastępca redaktora naczelnego TV Republika, gdzie przez wiele lat pracuje jako dziennikarz, wydawca oraz prowadzący główne programy informacyjne i publicystyczne. Skupia się na tematyce suwerenności i bezpieczeństwa geostrategicznego Polski, obronie wartości katolickich oraz krytyce środowisk lewicowo-liberalnych. Jest prelegentem i prowadzącym panele dyskusyjne podczas niezależnych konferencji polityczno-gospodarczych. W latach 1986 – 1989 jest wokalistą i autorem tekstów rockowego zespołu Krew. W czasie ukazania się tego artykułu autor ma 39 lat.

Ludzie i firmy. Rockowy awangardzista odnalazł się w reklamie. Moja firma daje mi twórczą wolność. Airbrush i awangardowy rock to dwie pasje Andrzeja Karpińskiego, artysty i przedsiębiorcy w jednej osobie. Studio Andrzeja Karpińskiego przypomina hangar. Nie może być inaczej, bo właściciel pracuje z naprawdę dużymi modelami, na przykład ciężarówkami czy autobusami. Integralne miejsce w studiu zajmuje perkusja z zestawem elektronicznych instrumentów. Po zakończeniu pracy Andrzej Karpiński eksperymentuje z dźwiękami. W obu dziedzinach – w airbrushu i w awangardowym rocku – artysta ma utrwaloną renomę.Przedsiębiorca maluje… Airbrush to technika malarstwa artystycznego polegająca na nanoszeniu farby pistoletami natryskowymi na duże powierzchnie. – W mojej pracy fotografia, komputer oraz inne urządzenia mają tylko rolę wspomagającą. Najważniejsze jest artystyczne rzemiosło. To ono zapewnia oryginalność reklam, które wykonuję – opowiada przedsiębiorca. Chętnych na ręczne malowanie obrazy nie brakuje. – Wśród klientów mam kilkadziesiąt firm (większość to pierwszoligowe spółki). Malowałem dla nich autobusy, ciężarówki, tramwaje – mówi Andrzej Karpiński. Przedsiębiorca dodaje, że jego kontrahentami są przede wszystkim firmy, które stosują długoterminowe strategie w promocji swoich produktów. – Airbrush to pracochłonna (malowanie jednego autobusu trwa około miesiąca) i dość kosztowna technika – w zależności od rozmiaru pojazdu stawka waha się od kilku do kilkunastu tysięcy złotych – wyjaśnia Andrzej Karpiński. Mimo to do jego pracowni zgłasza się również sporo klientów indywidualnych. – Na ogół są to przedsiębiorcy, którzy przywożą mi harleye albo samochody terenowe i chcą, żebym nadał im niepowtarzalne signum. Jeśli tylko czas mi na to pozwala, podejmuje się też takich wyzwań – śmieje się Andrzej Karpiński. …oraz gra. Artysta od kilkunastu lat firmuje projekt pod tytułem „Reportaż”. Pod tą nazwą w różnych konstelacjach personalnych i muzycznych nagrał kilkanaście płyt (wiele z nich miało swoje premiery za granicą) wysoko cenionych w kręgu światowej awangardy rockowej. – To zabawne, bo pierwszy polski dziennikarz, który zwrócił się do mnie o wywiad, usłyszał o moich płytach za granicą – wspomina Andrzej Karpiński. Muzyk często koncertuje, myśli o kolejnych nagraniach. – W sierpniu robię sobie dwa tygodnie wakacji. Zamierzam wtedy nagrać nową płytę w niezwykłym studiu, które mieści się w starym młynie koło Kazimierza Dolnego. To będzie biały kruk, bo płyta ukaże się na winylowym krążku w nakładzie zaledwie 800 egzemplarzy. Jeszcze nie wiem, jaki będzie miała tytuł – mówi artysta. Ryszard Gromadzki PB r.gromadzki@pb.pl (61) 853-37-98. Nocne granie. Andrzej Karpiński jest absolwentem poznańskiej Akademii Sztuk Pięknych. Nocami hangar, w którym pracuje, zamienia się w generator awangardowych dźwięków. (zachowano oryginalną pisownię nazw i zwrotów)

lipiec 2004, artykuł o zespole i grupie Reportaż oraz o pracowni plastycznej Andrzeja Karpińskiego w Puls Biznesu, autorstwa Ryszarda Gromadzkiego

2004 MARZEC PRASA

O KONCERTACH I PŁYTACH ZESPOŁU REPORTAŻ

2004.03.26 – Gazeta Wyborcza, Co jest grane?, Tomasz Janas, Poznań, zapowiedź koncertu Pogady w klubie Piwnica 21 >> pdf

TomaszJanas publicysta i dziennikarz muzyczny związany z poznańskim środowiskiem kulturalnym. Jako publicysta i recenzent pissze m.in. dla poznańskiego wydania Gazety Wyborczej, miesięcznika Czas Kultury oraz miejskiego portalu Kultura Poznań, a obecnie pracuje jako redaktor w Wydawnictwie Miejskim Posnania.

Uwaga! Awangarda. Reportaż w duecie. Kisielice, czwartek, godz. 20. Niezwykle interesująco zapowiada się koncert, który odbędzie się w czwartkowy wieczór Kisielicach (to chyba nie prima aprilis?). Zagra tam zespół Reportaż, który od kilku miesięcy działa w duecie. Po raz pierwszy w Poznaniu zagrają razem pod tym szyldem Andrzej Karpiński i Bogdan Mizerski. Karpiński stał na czele zespołu od momentu jego powstania na początku lat 80. Zawsze proponował muzykę wymykającą się z rockowych schematów w stronę awangardy. Jak gdzieś powiedział, „Jeżeli odrzuciłeś wszystkie znane ci kryteria i kanony, to może kiedyś gdzieś się spotkamy”. Pierwszy koncert Reportaż dał w listopadzie 1982 r. w poznańskim klubie Wawrzynek. Później zespół koncertował m.in. podczas Festiwalu Zespołów Nowofalowych w klubie Od Nowa w Toruniu i w Warszawie podczas słynnego festiwalu Marchewka. W 1988 r. ukazała się jedyna oficjalnie wydana w Polsce analogowa płyta zespołu, zatytułowana po prostu „Reportaż” (były jeszcze nagrania zagraniczne wydane przez słynną wytwórnię Recommended Records). W tym czasie zespół tworzyli Andrzej Karpiński -perkusja, teksty, śpiew, Piotr łakomy – gitara basowa, śpiew, Arkadiusz Dąbrowski – fortepian, organy, śpiew, Paweł Paluch – fagot, flety, cymbały, śpiew. Wśród wcześniejszych i późniejszych członków oraz współpracowników zespołu byli między innymi Marzena Kaczmarek, Jacek Hałas, Cezary Ostrowski, Andrzej Łakomy, Krzysztof Fajfer. W ubiegłym roku ukazały się dwie piękne płyty Reportażu „Gulasz z serc” i „Muzyka do tańca”. Kontrabasista Bogdan Mizerski od 1982 r. gra koncerty solowe, od 1978 współpracuje z poetą, tłumaczem i eseistą Tadeuszem Sławkiem. Komponuje muzykę do filmu i teatru. Występował z recitalem według tekstów Witkacego. Współpracował m.in. z teatrem Elizabeth Czerczuk w Paryżu, teatrem Witkacego w Zakopanem, teatrem IOTA  Zbigniewa Waszkielewicza, Krzysztofem Knitlem. Występował z amerykańskim rabinem Shlomo Carlebachem oraz tancerką Ilianą Alvarado do. Grał między innymi w zespołach strajk 80, Orator Magic, Asocjacja Andrzeja Przybylskiego. T J. Kisielice, ul. Taczaka 20, tel.665 84 84   (zachowano oryginalną pisownię nazw i zwrotów)

zapowiedź koncertu duetu Reportaż w Gazecie Wyborczej Tomasz Janas marzec 2004

2004.03.13 – magazyn kulturalny Aktivist nr 57, Rafał Księżyk, Warszawa, recenzja płyty CD Gulasz z Serc >> pdf

Magazyn Aktivist to kultowy, bezpłatny polski magazyn miejski i lifestylowy, wydawany od 2000 roku przez agencję marketingową Valkea Media. Pismo początkowo w formie drukowanej a potem także internetowej od wielu lat dokumentuje życie kulturalne, rozrywkowe, modowe oraz klubowe największych polskich miast ze szczególnym uwzględnieniem Warszawy.

Rafał Księżyk to jeden z najważniejszych polskich dziennikarzy muzycznych, esejistów i krytyków popkultury, który w latach 90. współtworzy tożsamość magazynu Aktivist oraz innych kultowych pism tamtej dekady, takich jak „Brum”, „Plastik” czy „Antena Krzyku”. W czasie pisania tej recenzji ma 34 lata.

Gulasz z Serc, Reportaż. A! A! A! A! Poznański Reportaż działa, z przerwami, od 22 lat! Apogeum przeżywał w końcu lat 80., gdy, jako polska odpowiedź na nurt Rock In Oppostion, wydali album w kultowym londyńskim Recommended. Tworzyli spektakle, gdzie muzyka, obraz i słowo budowały tyleż poetyckie, co filozoficzne, jątrzące przesłanie. Tak jest i teraz, gdy Reportaż to muzyczny teatr jednego aktora – Andrzeja Karpińskiego, który gra na zestawie łączącym perkusję i syntezatory oraz recytuje. Wyśmienicie nawiązuje do mrocznej rockowej kameralistyki a la Univers Zero czy Art Zoyd i osadza w niej cięte komentarze wobec „zdziczałego rozwoju człowieka”. Rafał Księżyk  (zachowano oryginalną pisownię nazw i zwrotów)

recenzja płyty CD Gulasz z Serc zespołu Reportaż Andrzeja Karpińskiego w Aktivist, Warszawa marzec 2004 Rafał Księżyk

2004 LUTY PRASA

RECENZJE PŁYT I DZIAŁALNOŚCI REPORTAŻU

2004.02.27 – Rock Magazyn, Izabela Larisz, o zespole Reportaż >> pdf

Izabela Larisz – publicystyka i filozof, jest autorką esejów oraz tekstów publicystyczno-filozoficznych. Kończy filozofię na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Na początku lat 2000. dorabia jako recenzentka muzyczna współpracując magazynem Panorama czy portalem rockmagazyn.pl. Następnie wycofuje się z działalności i nie publikuje już nowych felietonów w prasie kulturalnej ani nie prowadzi otwartej działalności w mediach społecznościowych. Gdy pisze ten >> artykuł autorka kończy studia i ma ok. 25 lat.

Zjawisko cz.3: Reportaż – polski underground. Polska scena muzyczna jest chora – nic odkrywczego, jej patologią jest roztrojenie jaźni rynku muzycznego. To już nie jest popularny podział na scenę komercyjną i podziemie, polska kultura muzyczna posiada trzecie dno. Co wspólnego z całą tą showbusinessową plątaniną ma jakiś nawiedzony Reportaż? Gdyby przyjrzeć się uważnie rodzimej scenie muzycznej można zobaczyć obraz bez potrzeby zakładania trójwymiarowych okularów. Pierwsze dno polish showbusiness zajmuje muzyka tzw. Wielkiej Piątki – popkulturowego mariażu majorsów z kosztowną siłą roboczą „gwiazd”, monopolisty z muzycznej krwi i kości. Obok, nieco niżej sytuuje się mało konkurencyjny pop-rock, który niby rynkowo istnieje, lecz w gruncie rzeczy bardziej niby. Trzecie i ostatnie dno – niezależnego rynku muzycznego, spowite mrokiem można już chyba tylko określać w kategoriach showbusinessowej partyzantki. W gruncie rzeczy nie chodzi o trójwymiarowość rodzimej popkultury, bo ta wpływa tylko korzystnie na różnorodność muzycznego rynku. Problemem jest nierówny dostęp do pełnoprawnej konkurencji tego, co niekomercyjne z tym, co jak najbardziej show i business wykluczywszy z tego wszystkiego pieniądz. Nie ekonomia wyłącznie kształtuje świadomość mediów, czynnikiem decydującym o patologii układu: komercyjny – niezależny jest ignorancki stosunek mediów do fanów muzyki w ogóle. Ta niewidzialna ręka rynku muzycznego (przecież każdorazowe próby zdemaskowania „wielkiego majorsa”, czy w potencjalnej stacji radiowej, czy telewizyjnej stają się niewykonalne – w efekcie okazuje się, że rynek „wspierają” sami melomani) kreuje czarno-białą politykę marketingową w muzyce.W rezultacie, w świadomości potencjalnego słuchacza radia oraz oglądacza TV funkcjonuje muzyka komercyjnego monopolisty, jako muzyka numer 1, obok której plączą się jakieś „niezależne śmieci”. Nomen omen, „underground” jest najbardziej chorym określeniem w historii kultury popularnej, jako nośnik niegdysiejszej dumy (okresu opozycji do systemu), zaś obecnie wzmocnionego kompleksu, który nie wiadomo z czego miałby wynikać. Z komercji, ani tym bardziej z niekomercji nie wynika żadna wartość estetyczna muzyki i sztuki, w obydwu wypadkach istnieją projekty ważne, jak i zupełnie żenujące. W czym więc tkwi problem? W segregacji, ćwiartowaniu muzycznego rynku ze względu na target i medialność. Jeśli niewidzialny majors zdoła pojąć ostatecznie w mig tę oto prawdę, że odbiorca muzyki to, jako konsument, bestia myśląca i inteligentna, wówczas może w końcu w jednym metaforycznym hipermarkecie umieści na półkach globalną skarbnicę krajowej muzyki – tej z nurtu independent i tej z nurtu dependent. Tylko, czy niewidzialny majors może być aż tak inteligentny? Z drugiej strony, znaczący udział we wspomnianej partyzantce showbusinessowej przypada w szczególności muzycznym krytykom, jeśli mają być w tej grze równie silni, to dlaczego nie jako majorsi z misją? A znaczy to wówczas jedynie tyle, że czas podkasać rękawy i wziąć na siebie korepetycje w zakresie promocji promowania równego prawa do konkurencji w muzycznym showbusinessie. Kto miałby korzystać z tych lekcji? Niedouczeni business majorsi! Scena, umownie zwana „niezależną” posiada walor, jakiego brak innym niszom tego rynku – kamuflaż, który sprawia, że jest to obszar prawdziwie zamaskowanych perełek wydawniczych i trzeba ich szukać. Jakby nie było, skuteczne poszukiwanie i promowanie jest domeną menadżerską, dlatego każdy kto decyduje się na wspieranie kultury niezależnej musi mieć świadomość, że ostatecznie wybiera piekielnie niełatwą rolę promotora. Dotyczy to dziennikarzy muzycznych, ale i w nie mniejszym stopniu fanów tej muzyki. Wszystko, co zostało tu powiedziane nie zaskakuje niczym nowym, brzmi naiwnie jak manifest lipcowy, i właśnie dlatego przeciera szlaki szarych komórek i użyźnia ten prosty i realny sposób myślenia o muzyce, by była muzyką bez spychania jej do undergroundów i na marginesy kultury. Czas na promocję muzyki jako jednej i różnorodnej kultury nisz, na uczciwych zasadach gry w myśl hasła: „jedna muzyka, ludzka muzyka”, po to by artysta niezależny przestał być postrzegany jak oszołom. Tego zaś nikt przecież z palca nie wyssał… Analogicznie do paradoksalnej sytuacji, jaka trawi polski rynek muzyczny przedstawiają się losy poznańskiej formacji Reportaż idące w parze z jej niezwykłym artyzmem. Z wydawnictwami zespołu w formie dwóch albumów (b> Gulasz z serc i Muzyka do tańca fani rockowej awangardy mogą się zaznajomić dzięki recenzjom zamieszczonym w serwisie. Ten kto zetknął się z dyskografią Reportażu w postaci wspomnianych albumów uzna zespół za debiutanta, tymczasem grupa działa na scenie muzycznej od 22 lat! Jeśli jednak ktoś skłoni się ku tej muzyce bezbłędnie pojmie tajemnicę nieobecności Reportażu na polskim rynku, a zwłaszcza w świadomości fanów szeroko rozumianej muzyki rockowej. Losy poznańskiego zespołu są wiarygodnym potwierdzeniem tezy o tym, że to co cudze jest dla nas złotem, a to co rodzime błotem. Andrzej Karpiński – duchowy ojciec całego przedsięwzięcia założył Reportaż w 1982 roku w stolicy Wielkopolski wraz z Piotrem Łakomym. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, każdy zespół ma jakiś początek i swoją historię, gdyby nie aktywność okołomuzyczna Reportażu, stanowiąca o jego wartości artystycznej. Ponieważ zespół jest silnie związany ze sceną plastyczną (warto zwrócić uwagę na przepięknie zilustrowane i zaprojektowane wyżej wymienione płyty Reportażu. To prawdziwe dzieła sztuki, które tylko potwierdzają sakralny stosunek lidera grupy do sztuki) konotacje tego faktu objawiają się w charakterze muzyki, jaką zespół uprawia. Sprawiają, że każdorazowy kontakt z nią przeradza się w doświadczenie audio – wizualne, choć tę muzykę tylko słychać staje się również widoczna, oddziaływując silnie na wyobraźnię. Toteż Reportaż jest osobliwym i jedynym bodaj, jako ewenement w skali światowej plastycznym teatrem dźwięku o punkowych korzeniach konstelacji lat 80-tych. Dlatego też, tej poznańskiej grupie przyświeca idea jakiejś plastycznej komuny, kulturalnej cyganerii. Wystarczy spojrzeć na działalność koncertową zespołu, przebogatą w latach 80-tych i każdorazowo rejestrowaną na kasetach, co tylko potwierdza charakter muzyki Reportażu, która jest żywa. A były to między innymi: udział w koncercie w ramach Pierwszego Festiwalu Muzyki Nowofalowej w Toruniu’ 83, rok później udział w edycji festiwalu Rock Front 1 w Warszawie, czy w ’87 roku udział w warszawskim Międzynarodowym Festiwalu Muzyki Awangardowej Marchewka. Jednak tym, co wyznacza wartość muzyczną tego zespołu na arenie międzynarodowej jest obecność muzyczna Reportażu w Anglii, USA, czy w Belgii dostępna na płytach i kasetach ważnych wytwórni niezależnych. Fakt ten nie zamyka aktywnej obecności grupy w Europie Zach., bowiem zespół ma swego zagorzałego promotora, którym jest Chris Cutler działający w londyńskim wydawnictwie Recommended Records. W 2000 roku Reportaż nieudolnie reaktywował się, po tym jak zawiesił swą działalność na początku lat 90-tych, co w ostateczności zaowocowało eksperymentalną działalnością grupy Reportaż w jednoosobowym składzie, w roku 2002. Nietrudno odgadnąć, iż za tym wielce oryginalnym projektem kryje się postać wspomnianego Andrzeja Karpińskiego – spiritus movens Reportażu, który przeszedł w kolejny, bodaj najdoskonalszy wymiar artystyczny i tworząc elitę polskiej awangardy rockowej. Tak jak przed laty, Reportaż buduje swą tożsamość muzyczną w oparciu o koncerty, gdzie każdy jeden jest zarazem eksperymentalnym przestawieniem teatralnym, zresztą w 2002 roku powstała muzyka do przedstawienia Iwony Pasińskiej Gra I. Czas wystawionego w Polskim Teatrze Tańca w Poznaniu, i z obszernym zapisem tej muzyki na płycie Muzyka do tańca. Kolejnym wydarzeniem jest album Reportażu Gulasz z serc, jak łatwo spostrzec każdej nowej płycie Andrzeja Karpińskiego towarzyszy aura artystycznego wydarzenia o charakterze teatralno – muzycznym. Tak jest i w tym przypadku, przedpremierowy koncert – spektakl tego albumu odbył się w poznańskiej Akademii Sztuk Pięknych, w pracowni Leszka Knaflewskiego „Audiosfery”. Gulasz… zagościł także na koncertach w poznańskim klubie Piwnica21 oraz między innymi w stołecznym Centrum Sztuki Współczesnej, czy w ramach Międzynarodowego Festiwalu Malta 2003 w Poznaniu. Wszystko to potwierdza jedynie audiowizualny wymiar muzyki uprawianej przez jednoosobowy Reportaż, w którym miejsca koncertowania tego zespołu nie są wynikiem przypadku. To nie jest muzyka łatwa i nie jest to muzyka – breloczek, który ma zabawiać ucho podczas zmywania naczyń, czy zmiany koła w samochodzie. Andrzejowi Karpińskiemu udaje się coś, o czym jako o integralnej części muzyki chyba zapomniano, tym czymś jest fakt słuchania muzyki, a nie odsłuchiwania, szczególnie gdy dotyczy to muzyki rockowej. Na czym więc polegać by miała zjawiskowość Reportażu? Zespół od 1982 roku aktywnie propaguje niepopularną raczej w kraju awangardę rockową z dużym sukcesem w świecie, w Polsce zajmując najradykalniejszą z możliwie radykalnych nisz rynkowych. O muzyce Reportażu nie sposób mówić, na nic się zdadzą najszczersze chęci. Tę antykoniukturalną i antymarketingową muzykę trzeba odkryć, a to znaczy, że trzeba jej posłuchać. Kiedy się już to zrobi, nie sposób od niej odejść obojętnym, człowiek czuje się jak złapany na haczyk – Reportaż jest takim haczykiem niewątpliwie, nie próżnując przy tym. Kolejny projekt pod szyldem grupy zapowiada się materiałem Cuda i dziwy. Warto szukać na scenie niezależnej muzycznych perełek, zysk jest podwójny: satysfakcja z odkrycia, które się promuje i niezłe korepetycje dla bossów – majorsów. Tylko czy oni sobie coś z tego robią… Izabela „Iza( )el” Larisz  (zachowano oryginalną pisownię nazw i zwrotów)

artykuł o zespole i grupie Reportaż Andrzeja Karpińskiego w Rock Magazyn, Izabela Larisz luty 2004

2004.02.27 – Rock Magazyn, Izabela Larisz, recenzja CD Muzyka do Tańca >> pdf

Izabela Larisz – publicystyka i filozof, jest autorką esejów oraz tekstów publicystyczno-filozoficznych. Kończy filozofię na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Na początku lat 2000. dorabia jako recenzentka muzyczna współpracując magazynem Panorama czy portalem rockmagazyn.pl. Następnie wycofuje się z działalności i nie publikuje już nowych felietonów w prasie kulturalnej ani nie prowadzi otwartej działalności w mediach społecznościowych. Gdy pisze tę >> recenzję >> płyty CD Muzyka do Tańca autorka kończy studia i ma ok. 25 lat.

Reportaż – Muzyka do tańca (Dancing music) – Reportaż Wydawca: Reportaż Rok wydania: 2003 Skład: Andrzej Karpiński (teksty, perkusja, urządzenia na prąd, głos)/Marzena Karpińska (głos) Producent: Reportaż On-line: http://www.reportaz.com/ Można kupić w: Muzyka nie do śmiechu. To druga płyta w eksperymentalnej działalności twórcy i guru Reportażu – Andrzeja Karpińskiego. Choć obydwa albumy: Muzyka do tańca i Gulasz z serc zapisane zostały niemalże w jednej przestrzeni czasowej (dzieli je różnica trzech miesięcy – pierwszy materiał został zarejestrowany 18 października, a drugi 14 grudnia 2002 roku), na dobrą sprawę obydwa albumy są wydawniczymi bliźniętami, bo ukazały się przecież we wrześniu ubiegłego roku. Ma to swoje znaczenie, bowiem Reportaż lansuje muzykę charakterystyczną, a przez to przewidywalną stylistycznie co znaczy jedynie tyle, że sięgając po jeden z tych albumów, pomijając ich chronologiczną kolejność, wybór jest pewny – to gwarancja artystycznej ewolucji twórcy Reportażu. Syntetyczna doskonałość, eksperyment, wycyzelowane dźwięki i ascetyczność słów na tej płycie potwierdzają jedynie wielkość i ważność sacrum, którym jest dźwięk. Jeśli uznać, że muzyki należy słuchać z namaszczeniem z racji tego, że jest ceremonią dźwięków, to tak jakby powiedzieć o tej płycie wszystko. Doskonała akustyka, perfekcjonizm specjalnie spreparowanej perkusji oddającej wrażenie gwałtownych załamań, powodują że Reportaż tworzy muzykę demoniczną i złowieszczą, najbardziej podskórną jaką można wykreować. Oddają ją przebogate środki wyrazu (A. Karpiński jest mistrzem perkusji, zaś album ten to wprost sesja na perkusję), a konwulsyjny rytm „policzkuje” człowieka – bohatera tej muzycznej opowieści, który sobie na to zasłużył – ta perkusja to muzyczna garda ściągająca człeka do pionu. I pomyśleć, że wszystko to gra 1 człowiek, a słychać tu 100-osobową orkiestrę! Ten album jest autentycznym krzykiem człowieka niegodzącego się na ludzką rzeczywistość, ale i tego który „podskakuje” życiu, sprawia to, że obydwaj krzyczą jednakowo lecz z zupełnie innych powodów…Jest to płyta z muzyką do tańca, ale tańca wyłącznie na własny rachunek. Jakaś piekielna otchłań ludzkiego świata w krzywym zwierciadle, można poczuć się jak ktoś, kto zdobył magiczną lupę i podgląda przez nią świat w prawdziwej ostrości. Wszystko się tu kiwa, pulsuje, podryguje i bulgocze w maskaradzie o wdzięcznej nazwie „społeczeństwo” – ono zdaje się być na tej płycie szczególną tragifarsą i szkaradnym masken balem, nibytańcem manekina – nie-człowieka, który zatańczy tak jak mu zagrają. Nie bez powodu nasuwają się skojarzenia psychodelii i neurotycznego teatru (skojarzenie bliskie teatrowi T. Kantora albo animacjom z clipów Tool’a), w którym głównym aktorem jest homo automaticus i zmechanizowane życie. Człowiek skrzypi tu jak zardzewiała sprężyna w mechanizmie zegarka, ciężko się spręża wyciskając resztki pordzewiałego życia i, co słychać złowieszczo, lada moment pęknie. Skojarzenie to nie jest przypadkowe, ponieważ album z Muzyką do Tańca zawiera fragmenty utworów do spektaklu Iwony Pasińskiej zatytułowanego „Gra I. Czas” Polskiego Teatru Tańca w Poznaniu. Ale też teatralność, w dobrym tego słowa znaczeniu jest rdzeniem tego poznańskiego artysty. Ta płyta udowadnia, że nie da się samego siebie złapać za włosy i podnieść w górę, o czym niektórzy obywatele zdają się zapominać…Ta muzyka ogólnie rzecz biorąc wyznacza proces, zmianę, rozpad i kreację, bo też rozwijać można się tylko wtedy, kiedy się coś niszczy i przecina robiąc miejsce nowemu, a Muzyka do Tańca jest złowieszczym rytmem wskazówek zegara, który wybija godzinę sztywniakom. Na niszczeniu i tworzeniu polega sztuka i taki jest Reportaż. Na ten album w szczególności winni zwrócić uwagę miłośnicy rockowej awangardy, yassu a także death metalu. Kapitalny album. Lista utworów: 1. Gra I. Czas, część 1 (First Play. The Time, part1)/ 2. Szycha (Big Guy)/ 3. Gra I. Czas, część 2(First Play. The Time. part 2)/ 4. Reportaż (Report)/ 5. Muzyka improwizowana (Improvised music)/ 6. Gra I. Czas, część 3 (First Play. The Time, part 3)/ 7. Muzyka improwizowana (Improvised music)/ 8. Refleksja druga (The Second Coclusion)/ 9. Muzyka do Tańca (Dancing Music)/ 10. Człowiek z nikąd (Nowhere Man)/ 11. Muzyka improwizowana (Improvised music)/ 12. Żeby żyć i śnić (To Live and Dream) Izabela „Iza( )el” Larisz  (zachowano oryginalną pisownię nazw i zwrotów)

recenzja płyty Reportaż CD Muzyka do Tańca, Dancing Music w Rock Magazyn, Izabela Larisz luty 2004

2004.02.13 – Rock Magazyn, Izabela Larisz, recenzja CD Gulasz z Serc >> pdf

Izabela Larisz – publicystyka i filozof, jest autorką esejów oraz tekstów publicystyczno-filozoficznych. Kończy filozofię na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Na początku lat 2000. dorabia jako recenzentka muzyczna współpracując magazynem Panorama czy portalem rockmagazyn.pl. Następnie wycofuje się z działalności i nie publikuje już nowych felietonów w prasie kulturalnej ani nie prowadzi otwartej działalności w mediach społecznościowych. Gdy pisze tę >> recenzję >> płyty CD Gulasz z Serc autorka kończy studia i ma ok. 25 lat.

Reportaż – Gulasz z Serc (Goulash of Hearts) Wydawca: Reportaż Rok wydania: 2003 Skład: Andrzej Karpiński (teksty, perkusja, głos, urządzenia na prąd) Producent: Reportaż On-line: http://www.reportaz.com Mozna kupić w: … Zapis z mózgu. To druga płyta w dorobku Andrzeja Karpińskiego – muzyka, autora tekstów, kompozytora i twórcy Reportażu, który jest specyficznym projektem jednej postaci, wspomnianego Andrzeja Karpińskiego multiinstrumentalisty i człowieka – orkiestry. Zamysłem muzyka było oddanie do rąk słuchaczy płyty z orginalnym zapisem studyjnym możliwie najbardziej zbliżonym do wersji koncertowej. Celem tej płyty miał być autentyzm i tak też się stało. Reportaż jest jednym z czołowych przedstawicieli awangardy. Od pierwszego numeru na płycie jest pewne, że czeka nas introwertyczna jazda po makabrycznie zidiociałej, ludzkiej rzezcywistości i neurozie tego świata. Autor droczy się z odbiorcą przemawiając w roli natrętnego towarzysza z TV, między innymi w utworze Refleksja Pierwsza otwierającym album, szydząc ze wszystkiego co dostępne w formacie społecznym: z biegu, pędu, mrówczej orki, przepisów, powinności, instruktaży i przemówień. Muzycznie Gulasz z serc mógłby śmiało posłużyć jako tło dla teatru eksperymentalnego. To płyta nieprzewidywalna muzycznie, każdy kolejny utwór jest wielką niewiadomą, dzikim splątaniem neurotycznego jassu, mrocznego i rozbudowanego jam session przypominającego ścieżkę dźwiękową do filmów fantasy. Niezwykle rozbudowana i przestrzenna kompozycja, czasem pozornie naiwna jakby ktoś od niechcenia stukał bezmyślnie łyżką po szklance, a potem…już tylko to, co najlepsze. Złośliwa wokaliza niczym halucynacje albo satanistyczne podszepty, zaś całość podana w kpiarskim tonie, jak w doskonałym Ja Bi – smark jednym z najciekawszych na tej płycie, brzmiącym niczym narkotyczne urojenia. Muzyka i teksty osiągają zamierzony efekt irytującego spowolnienia, przekora jednoosobowego teatru, którym niewątpliwie jest Reportaż pozwala wykpić szablon chorej ludzkiej rzeczywistości i okrutnego tempa, które narzuca się z zewnątrz. Po obejrzeniu jej w krzywym zwierciadle, jakim jest ta płyta ma się już tylko ochotę na ucieczkę z tego świata (kto widział „Ucieczkę z kina Wolność” ten wie o co chodzi), z makabry w jakiej się zanurzamy. To bardzo dobry, spójny i przemyślany materiał, w którym protest, oniryczny tekst i muzyka tworzą przepyszny gulasz, nie tylko z serc. Polecam szczególnie miłośnikom dobrego rocka. Lista utworów: 1. Refleksja Pierwsza (Conclusion One)/ 2. Nie u Nas (Not Here)/ 3. Kłopoty z Zerem (Trouble some Zero)/ 4. Patologie (Pathologies)/ 5. Ja Bi-smark (Me Bi-shop)/ 6. żyła Złota (The Golden Vain)/ 7. Ustawa w Czterech Ustępach (Four Passages of the Law)/ 8. Plaża (The Beach)/ 9. Tu, kiedy jestem w środku (Here, when I’m Inside)/ 10. Refleksja Ostatnia (The Last Conclusion). Izabela „Iza( )el” Larisz  (zachowano oryginalną pisownię nazw i zwrotów)

recenzja płyty Reportaż CD Gulasz z Serc, Goulash of Hearts w Rock Magazyn, Izabela Larisz luty 2004

2004.02.01 – magazyn kulturalny Aktivist nr 56, Rafał Księżyk, Warszawa, recenzja płyty CD Gulasz z Serc >> pdf

Magazyn Aktivist to kultowy, bezpłatny polski magazyn miejski i lifestylowy, wydawany od 2000 roku przez agencję marketingową Valkea Media. Pismo początkowo w formie drukowanej a potem także internetowej od wielu lat dokumentuje życie kulturalne, rozrywkowe, modowe oraz klubowe największych polskich miast ze szczególnym uwzględnieniem Warszawy.

Rafał Księżyk to jeden z najważniejszych polskich dziennikarzy muzycznych, esejistów i krytyków popkultury, który w latach 90. współtworzy tożsamość magazynu Aktivist oraz innych kultowych pism tamtej dekady, takich jak „Brum”, „Plastik” czy „Antena Krzyku”. W czasie pisania tej recenzji ma 34 lata.

Gulasz z Serc, Reportaż. A! A! A! A! Poznański Reportaż działa, z przerwami, od 22 lat! Apogeum przeżywał w końcu lat 80., gdy, jako polska odpowiedź na nurt Rock In Oppostion, wydali album w kultowym londyńskim Recommended. Tworzyli spektakle, gdzie muzyka, obraz i słowo budowały tyleż poetyckie, co filozoficzne, jątrzące przesłanie. Tak jest i teraz, gdy Reportaż to muzyczny teatr jednego aktora – Andrzeja Karpińskiego, który gra na zestawie łączącym perkusję i syntezatory oraz recytuje. Wyśmienicie nawiązuje do mrocznej rockowej kameralistyki a la Univers Zero czy Art Zoyd i osadza w niej cięte komentarze wobec „zdziczałego rozwoju człowieka”. Rafał Księżyk  (zachowano oryginalną pisownię nazw i zwrotów)

recenzja płyty CD Gulasz z Serc zespołu Reportaż Andrzeja Karpińskiego w Aktivist, Warszawa luty 2004

2003 KWIECIEŃ PRASA

O KONCERTACH GULASZ Z SERC

2003.04.14 – Gazeta Wyborcza, Tomasz Janas, Poznań, recenzja koncertu Gulasz z Serc w klubie Piwnica 21 >> pdf

TomaszJanas publicysta i dziennikarz muzyczny związany z poznańskim środowiskiem kulturalnym. Jako publicysta i recenzent pisze m.in. dla poznańskiego wydania Gazety Wyborczej, miesięcznika Czas Kultury oraz miejskiego portalu Kultura Poznań, a obecnie pracuje jako redaktor w Wydawnictwie Miejskim Posnania. Autor pisząc tę recenzję z >> koncertu Gulasz z Serc ma 38 lat.

Kultura. Koncertowy Gulasz z serc. Nie było wielkich tłumów, choć Piwnica 21 wypełniła się w piątkowy wieczór licznym gronem słuchaczy. Wysłuchali pierwszego od lat, frapującego występu zespołu Reportaż – pisze Tomasz Janas – strona 6. Nie było wielkich tłumów, choć Piwnica 21 wypełniła się w piątkowy wieczór licznym gronem słuchaczy. Wysłuchali pierwszego od lat, frapującego występu zespołu Reportaż. Tomasz Janas. Szlachectwo zobowiązuje. Nad zespołem Reportaż zawisła bowiem aureola legendy polskiej awangardy (rockowej?). Jak jednak zachować się dwie dekady po rozpoczęciu działalności, gdy tak bardzo zmienił się świat, relacje między ludźmi i sposoby komunikowania się? I muzyka także. Jakim przemawiać językiem? Czy warto? A z drugiej strony gdy świat pogrąża się w bezmyślnej, bezdusznej magmie, czy wolno artyście – który ma coś do powiedzenia – stać z boku? Takie (nieco przerysowane i może nieco mniej pompatycznie sformułowane) wątpliwości mógł mieć Andrzej Karpiński – lider Reportażu, który postanowił właśnie w solowej formule kontynuować działalność zespołu. W piątkowy wieczór dał w Piwnicy 21 koncert prezentujący jego nowy program „Gulasz z serc”. Przez pierwszych kilkanaście minut słuchacze mieli możność podziwiać płynący z syntezatora dźwięk naśladujący odgłosy ptaków. Po pierwsze, był on rodzajem wprowadzenia w klimat wieczoru, choć towarzyszyły mu (co może naturalne) rozmowy przy stolikach. Po drugie, był rodzajem klamry spajającej występ, który kończył się słowami o ludziach w tym kraju, a zwłaszcza politykach, którzy przemijają „jak przelatujące ptaki”. Po trzecie wreszcie, mógł być odczytany jako metafora sztuczności, udawanej naturalności, która nas otacza, którą współtworzymy. Bo jak napisał w specjalnie przygotowanym na ten wieczór programie Karpiński, koncert jest próbą „zestawienia tradycyjnego postrzegania nauki, religii, miłości i sztuki z ich deformacjami i patologiami”. Artysta przedstawił w lekko ironicznej formie opowieści o naszej rzeczywistości, o goniących za tanią sensacją i idolami mediach, o cynizmie rządzących, o infantylnych zachowaniach i pustce duchowej tzw. statystycznych obywateli, bawiących choćby na plaży, o rzeczywistości dającej się klonować, ale przez to coraz bardziej karłowatej. Trochę było w tym uproszczeń i patosu, dużo gorzkiej prawdy. Propozycja Karpińskiego zaś poza jej tekstowymi i intelektualnymi walorami broniła się również dzięki jego świadomym, groteskowym zabiegom – używaniu zabawnych rekwizytów czy zniekształcaniu głosu. W warstwie muzycznej było równie ciekawie. Karpiński grał (w wielu momentach równolegle!) na syntezatorach i elektronicznie wspomaganej perkusji. Słuchaliśmy niecodziennych brzmień, od niemal ilustracyjnych barw do dynamicznych fraz nawiązujących do współczesnej elektroakustycznej awangardy. Trudno oprzeć się wrażeniu, że całość miałaby szansę wybrzmieć pełniej, ciekawiej, barwniej, gdyby zespół współtworzyło dwóch-trzech muzyków. I tak była jednak bardzo interesująca. Szlachectwo zobowiązuje. Karpiński podjął ryzyko zmierzenia się z legendą swej grupy. Była to próba bardzo udana. (zachowano oryginalną pisownię nazw i zwrotów)

REPORTAŻ - recenzja koncertu Gulasz z Serc, 14 kwietnia 2003, Tomasz Janas, Gazeta Wyborcza
REPORTAŻ - recenzja koncertu Gulasz z Serc, 14 kwietnia 2003, Tomasz Janas, Gazeta Wyborcza

2003.04.13 – gazeta.pl, Tomasz Janas, Poznań, recenzja koncertu Reportaż w klubie Piwnica 21 >> pdf

Gulasz z serc zespołu Reportaż. Nie było wielkich tłumów, choć Piwnica 21 wypełniła się w piątkowy wieczór licznym gronem słuchaczy. Wysłuchali pierwszego od lat, frapującego występu zespołu Reportaż – pisze Tomasz Janas – strona 6. Nie było wielkich tłumów, choć Piwnica 21 wypełniła się w piątkowy wieczór licznym gronem słuchaczy. Wysłuchali pierwszego od lat, frapującego występu zespołu Reportaż. Tomasz Janas. Szlachectwo zobowiązuje. Nad zespołem Reportaż zawisła bowiem aureola legendy polskiej awangardy (rockowej?). Jak jednak zachować się dwie dekady po rozpoczęciu działalności, gdy tak bardzo zmienił się świat, relacje między ludźmi i sposoby komunikowania się? I muzyka także. Jakim przemawiać językiem? Czy warto? A z drugiej strony gdy świat pogrąża się w bezmyślnej, bezdusznej magmie, czy wolno artyście – który ma coś do powiedzenia – stać z boku? Takie (nieco przerysowane i może nieco mniej pompatycznie sformułowane) wątpliwości mógł mieć Andrzej Karpiński – lider Reportażu, który postanowił właśnie w solowej formule kontynuować działalność zespołu. W piątkowy wieczór dał w Piwnicy 21 koncert prezentujący jego nowy program „Gulasz z serc”. Przez pierwszych kilkanaście minut słuchacze mieli możność podziwiać płynący z syntezatora dźwięk naśladujący odgłosy ptaków. Po pierwsze, był on rodzajem wprowadzenia w klimat wieczoru, choć towarzyszyły mu (co może naturalne) rozmowy przy stolikach. Po drugie, był rodzajem klamry spajającej występ, który kończył się słowami o ludziach w tym kraju, a zwłaszcza politykach, którzy przemijają „jak przelatujące ptaki”. Po trzecie wreszcie, mógł być odczytany jako metafora sztuczności, udawanej naturalności, która nas otacza, którą współtworzymy. Bo jak napisał w specjalnie przygotowanym na ten wieczór programie Karpiński, koncert jest próbą „zestawienia tradycyjnego postrzegania nauki, religii, miłości i sztuki z ich deformacjami i patologiami”. Artysta przedstawił w lekko ironicznej formie opowieści o naszej rzeczywistości, o goniących za tanią sensacją i idolami mediach, o cynizmie rządzących, o infantylnych zachowaniach i pustce duchowej tzw. statystycznych obywateli, bawiących choćby na plaży, o rzeczywistości dającej się klonować, ale przez to coraz bardziej karłowatej. Trochę było w tym uproszczeń i patosu, dużo gorzkiej prawdy. Propozycja Karpińskiego zaś poza jej tekstowymi i intelektualnymi walorami broniła się również dzięki jego świadomym, groteskowym zabiegom – używaniu zabawnych rekwizytów czy zniekształcaniu głosu. W warstwie muzycznej było równie ciekawie. Karpiński grał (w wielu momentach równolegle!) na syntezatorach i elektronicznie wspomaganej perkusji. Słuchaliśmy niecodziennych brzmień, od niemal ilustracyjnych barw do dynamicznych fraz nawiązujących do współczesnej elektroakustycznej awangardy. Trudno oprzeć się wrażeniu, że całość miałaby szansę wybrzmieć pełniej, ciekawiej, barwniej, gdyby zespół współtworzyło dwóch-trzech muzyków. I tak była jednak bardzo interesująca. Szlachectwo zobowiązuje. Karpiński podjął ryzyko zmierzenia się z legendą swej grupy. Była to próba bardzo udana.  (zachowano oryginalną pisownię nazw i zwrotów)

REPORTAŻ - recenzja koncertu Gulasz z Serc, 11 kwietnia 2003, Tomasz Janas, Gazeta Wyborcza

2003.04.12 – Gazeta Wyborcza, Co jest grane?, Michalina Dolińska (MIDOL), Poznań, o zespole Reportaż >> pdf

Michalina Dolińska ps. MIDOL publicystka i dziennikarka muzyczna związana z poznańskim środowiskiem kulturalnym, głównie teatralnym. Współpracuje z poznańskim wydaniem Gazety Wyborczej. Studiuje na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu (UAM). Autorka pisząc tę recenzję ma 24 lata.

Andrzej Karpiński. Jego obecnie jednoosobowy „zespół” to pozostałość po głośnej przed laty awangardzie polskiego rocka – poznańskiej grupie Reportaż. – Niestety, nie wyszła nam w 2000 r. reaktywacja, a ja nie umiem nic robić, muszę pisać reportaże z życia, tym bardziej że ciągle coś się dzieje – mówi Karpiński. – ale jestem otwarty i mam nadzieję, że skład będzie się poszerzał – dodaje. Brzmienia „nowego” Reportażu mogliśmy posłuchać wczoraj w poznańskim klubie Piwnica 21. Zespół powstał w 1982 r. W Liceum Plastycznym w Poznaniu. Założyli go uczniowie tej szkoły, fani ostrego, punkrockowego grania i muzyki New Wave lat 80. Grupa zasłynęła rzadkimi, lecz bardzo nietypowymi koncertami – każdy z nich miał swój tytuł, inną tematykę i osobną scenografię. W latach 80. dokonania Reportażu ukazywały się na płytach i kasetach niezależnych wytwórni muzycznych, m.in. Z Wielkiej Brytanii, Belgii, Włoch i USA. Od 1985 r. muzycy Reportażu współpracowali z kompozytorem muzyki filmowej i teatralnej Lechem Jankowskim. Ewoluowały muzyka i teksty Reportażu: od krótkich, wykrzykiwanych, luźnych zdań poprzez śpiewane teksty piosenek fabularnych do melorecytacji tekstów i poezji. Lata 90. to przerwa w działalności zespołu, który tworzyli poza Karpińskim: Piotr łakomy, Paweł Paluch, Marzena Karpińska, Jacek Hałas, Krzysztof fajfer i Arnold Dąbrowski. – To było jedno z ważniejszych doświadczeń w moim życiu. Nie tylko muzycznych, ale także ludzkich. Reportaż otworzył mnie na nowe doznania. Myślę, że stąd pojawiło się moje zainteresowanie muzyką ludową – wspomina Jacek Hałas z poznańskich Muzykantów, członek dawnego Reportażu. Midol  (zachowano oryginalną pisownię nazw i zwrotów)

zespół REPORTAŻ - Andrzej Karpiński, Michalina Dolińska MIDOL, Gazeta Wyborcza, Co Jest Grane, Poznań, kwiecień 2003

2003.04.11 – Gazeta Wyborcza, Co jest grane?, Tomasz Janas, Poznań, zapowiedź koncertu Reportaż w klubie Piwnica 21 >> pdf

Zespół kultowy, Reportaż w Piwnicy,  Piwnica 21, dziś, godz. 21. Piwnica 21 zaprasza w piątkowy wieczór o godz. 21:00 na występ legendy poznańskiej (i krajowej) rockowej awangardy – zespołu reportaż. Reportaż to dziś jednoosobowy projekt, który tworzy Andrzej Karpiński. Karpiński stał na czele zespołu od momentu jego powstania na początku lat 80. Zawsze proponował muzykę wymykającą się z rockowych schematów w stronę awangardy. Jak powiedział gdzieś Karpiński „Jeżeli odrzuciłeś wszystkie znane ci kryteria i kanony, to może kiedyś gdzieś się spotkamy „. Pierwszy koncert Reportaż dał w listopadzie 1982 r. w poznańskim klubie Wawrzynek. Później zespół koncertował m.in. podczas Festiwalu Zespołów Nowofalowych w klubie Od Nowa w Toruniu i w Warszawie podczas słynnego festiwalu „Marchewka”. W 1982 r. ukazała się jedyna oficjalnie wydana w Polsce analogowa płyta zespołu, zatytułowana po prostu „Reportaż” (były jeszcze nagrania zagraniczne, wydane przez słynną wytwórnię (Recommendent Records). W tym czasie zespół tworzyli Andrzej Karpiński – perkusja, teksty, śpiew, Piotr łakomy – gitara basowa, śpiew, Arkadiusz Dąbrowski – fortepian, organy, śpiew, Paweł Paluch – fagot, flety, cymbały, śpiew. Wśród wcześniejszych i późniejszych członków oraz współpracowników zespołu byli między innymi. Marzena Kaczmarek, Jacek Hałas, Cezary Ostrowski, Andrzej Łakomy, Krzysztof Pajfer. Podczas piątkowego koncertu zespół zaprezentuje program „Gulasz z serc”, który również niebawem ma się ukazać na płycie. TJ (zachowano oryginalną pisownię nazw i zwrotów)

REPORTAŻ - Gulasz z Serc, zapowiedź koncertu, 2003.04.11 Gazeta Wyborcza - co jest grane, Tomasz Janas

2003.04.10 – Aktivist Exclusiv, Poznań, zapowiedź koncertu Reportaż w klubie Piwnica 21 >> pdf

Powrót Reportażu. Założony w 1982 roku Reportaż stał się bodaj najbardziej rozpoznawalną grupą z kręgu ówczesnej awangardy rocka. Doczekali się nawet albumu wydanego przez Recommended Records. Obecnie Reportaż powrócił do aktywności, jako solowa inicjatywa założyciela Andrzeja Karpińskiego. Koncert wypełni materiał przygotowany na trzeci album „Gulasz z serc”. „Piwnica 21 ul. Wielka 21 11 kwietnia, start: 21.00. (zachowano oryginalną pisownię nazw i zwrotów)

REPORTAŻ - zapowiedź koncertu Gulasz z Serc, 10 kwietnia 2003, Aktivist Exclusiv, Poznań

1989 CZERWIEC PRASA

O PŁYCIE LP WYBÓR

1989.06.01 – Non Stop nr 6, Sławomir Gołaszewski, Warszawa, recenzja płyty Reportaż Wybór, LP Tonpress SX-T129 1987 >> pdf

Autor recenzji (?) Sławomir Gołaszewski (1954-2015) używający pseudonimów: Jah Rusal, dr Avane, Sławoj Merlin w latach 80. jest klarnecistą i saksofonistą w zespołach reggae: Kultura, Izrael i Armia oraz tekściarzem zespołu Habakuk. Jest zagorzałym promotorem muzyki reggae, współtwórcą festiwalu muzycznego Róbrege, dziennikarzem programu trzeciego PR oraz redaktorem naczelnym pisma Non Stop. Czyli posiada predyspozycje „idealnie dopasowane” do recenzowania awangardowej muzyki rockowej i improwizowanej…

Historia awangardy w Polsce to „biała plama”, której nawet międzynarodowy sztab naukowców nie wypełni. Ani formą, ani treści, ani słowami przypowieści. Zespół Reportaż zapisuje swym istnieniem jeden fragment historii awangardy. Sięgnijmy do osobistych notatek najzagorzalszego fa na tej grupy, zarazem menadżera i współproducenta nagrań: Zespół powstał w listopadzie 1982, dyskografia obejmuje 6 kaset demo, pojedyncze kompozycje ukazały się na kasetach – kompilacjach we Francji, w USA i w Belgii, trzy utwory wydane zostały nakładem awangardowej wytwórni Recommended Records z Londynu (w 1986 zamknąć). Referencje, jakich nie powstydziłby się niejeden artysta rozrywkowo-gabarytowy. Albo teatralny. Onet referencje spowodowały wydanie płyty w Polsce. Trochę dla przykładu, trochę dla podkreślenia, że u nas też świat Wielki i Zamorski. A może i po to, żeby w planie produkcji odhaczyć pozycję „awangarda” i mieć to z głowy na następną pięciolatkę. Bo przecież wydanie tej płyty nie zwiększy u nas zainteresowania tego rodzaju muzyką. Ja sam, na swój własny użytek określam ten styl wykonawczy mianem „pitu pitu”, co stanowi skrót słowa „pitolenie”, w tym wypadku podniesione do kwadratu. Ale referencje obowiązują. Szkoda tylko, że nie zobowiązują artystów. Jach Rusal (zachowano oryginalną pisownię nazw i zwrotów)

Reportaż - recenzja płyty LP Wybór, Non Stop nr 6, autor Jah Rusal, Warszawa, 1 czerwca 1989 r.

1988 SIERPIEŃ PRASA

O ZESPOLE REPORTAŻ

1988.08.01 – Magazyn Muzyczny nr 8 (354) str 22 (30), rubryka Gniewni, Henryk Palczewski, Warszawa, prezentacja zespołu >> pdf

Jeżeli odrzuciłeś wszystkie znane ci kryteria i kanony, to może kiedyś, gdzieś się spotkamy… Andrzej Karpiński. Zespół powstał w listopadzie 1982 r., kiedy to w poznańskim klubie „Wawrzynek” odbył się pierwszy koncert. Przygotowania do niego trwały bardzo krotko. Grupę założył perkusista i wokalista Andrzej Karpiński. Do współpracy zaprosił basistę Piotra Łakomego, z którym przedtem grał w zespołach Sten i Soc, oraz Marzenę Kaczmarek obsługującą miniaturowe klawisze. Po kilku miesiącach prób i nielicznych koncertach, w marcu 1983 r. nastąpiły zmiany w składzie grupy – Marzenę zastąpił Jacek Hałas, który grał na fortepianie i trąbce. W tym składzie 4 czerwca 83 r., Reportaż wystąpił na Festiwalu Zespołów Nowofalowych w klubie „Od Nowa” w Toruniu. Był to zaledwie szósty koncert zespołu, a zarazem pierwszy z wyraźnie opracowaną, własną formułą występu, która później była modyfikowana wraz z rozwojem muzyki. W tym okresie Reportaż grał muzykę w formie kilkuminutowych utworów rockowych o niebanalnych tematach, mocno uwypuklonych napięciach emocjonalnych i ekspresyjnej kolorystyce. Każdy koncert był starannie przygotowywany i stanowił jednorazowe wydarzenie artystyczne, zarówno pod względem muzyki, jak i inscenizacji. Specjalna scenografia miała na celu zaakcentowanie atmosfery koncertu, a ukazujące się obrazy ilustrowały poszczególne kompozycje. Namalowane przez członków zespołu, stanowiły specyficzny komentarz do utworów. W miarę upływu czasu kompozycje Reportażu przybierały coraz bardziej rozbudowane formy. Pojawiły się elementy impresjonistyczne i ilustracyjne. Zespół wykorzystywał inne gatunki, jak jazz, muzyka klasyczna, muzyka konkretna, ludowa, elementy kiczu. Zastosowane były one jako symbole, przewrotnie zaadaptowane nabierały innego wymiaru percepcyjnego. Reportaż koncentrował bardzo rzadko i tylko na samodzielnych koncertach. Odstępstwem były 2 koncerty (24-25 września 1984 r.) z amerykańskim duetem awangardy rockowej Skeleton Crew. 29 kwietnia 1985 r. zaszła gruntowna zmiana składu i idąca za nią zmiana instrumentarium. Od zespołu odszedł Jacek Hałas, a jego miejsce zajęło 3 muzyków. Dwóch z eksperymentalnej grupy Happening, studenci Akademii Muzycznej z Poznania: Paweł Paluch (fagot, flety, wibrafon, zabawki) i Arnold Dąbrowski (fortepian, syntezator, śpiew), oraz wiolonczelista Krzysztof Fajfer. Ten ostatni nie grał jednak długo. 17 października 1985 r. na koncercie ‘’W oczekiwaniu na to samo’’ w klubie „Nurt” w Poznaniu, Reportaż wystąpił jako kwartet i w takim składzie gra do dzisiaj. Koncepcja muzyki nie zmieniła się. Jest to rozbudowany rock, zmierzający w stronę awangardy. Rozszerzone instrumentarium zezwalało na bogate aranżacje o rozleglej kolorystyce. Istotną zmianą formy było wprowadzenie zespołowych improwizacji. Podczas koncertów nastąpiło spotkanie intelektualnego, świadomego przygotowania koncepcji z jej żywiołową, ekspresyjną formą. Aranżowane utwory stały sił punktami spinającymi kolektywne improwizacje, a zarazem tematami wyjściowymi. Muzyka nabrała charakteru totalnego rocka. Wymaga ona od słuchacza maksymalnego skupienia podczas całego koncertu. Wystrój sceny zmieniono i odtąd tuż nad głowami muzyków zwisa jedynie mała lampka, podczas gdy cała scena tonie w mroku. Elementem plastycznym są ruchy postaci muzyków podczas gry. Są jakby materialnym urzeczywistnieniem dźwięków. Prezentując taką właśnie formę koncertów zespół wystąpił na festiwalach „Marchewka” (kwiecień 87) oraz „Kontrola 87” (styczeń 87). Dyskografia Reportażu obejmuje 6 kaset demo (Witraż ARS 1983), Domator (ARS 1983), Front Rock 1 (ARS 1984), Prosimy nie powtarzać (AMDL 1985), W oczekiwaniu na to samo (ARS 1985) i Muzyka (ARS 1987). Pojedyncze kompozycje ukazały się na kasetach-kompilacjach we Francji, w USA i w Belgii. 3 utwory wydane zostały na LP Re Records Quartely Vol 1, No 2 nakładem awangardowej wytwórni Recommended Records z Londynu (w 1986 r.). 21 i 22 lutego 1987 r. w Poznaniu zespół nagrał materiał, który ukaże się nakładem Tonpressu w postaci LP Reportaż. Henryk Palczewski (zachowano oryginalną pisownię nazw i zwrotów)

artykuł o zespole Reportaż, sierpień 1988 Henryk Palczewski Magazyn Muzyczny