1986.01.01 zespół REPORTAŻ nagrania W OCZEKIWANIU NA TO SAMO Akademickie Radio Winogrady Poznań

Zespół REPORTAŻ 1986.01.01 nagrania „W oczekiwaniu na to samo” Akademickie Radio Winogrady Poznań

Andrzej Karpiński – perkusja Amati Lignalone, talerze ride Paiste, china Trowa, crash, hi-hat,  krotale, tempelbloki Amati, śpiew, >> teksty, ilustracje 1983, >> 1984, >> 1985
Piotr Łakomy – gitara basowa Ibanez, struny Rotosound, instrumenty perkusyjne, śpiew, >> ilustracje 1983, >> 1984, >> 1985
Arnold Dąbrowski – pianino Calisia, organy B-2 Unitra, śpiew
Paweł Paluch – fagot Adler, flet prosty Polmuz, metalofon Melodia, instrumenty perkusyjne, śpiew

utwory wykonane podczas nagrań:

01. Witraż
02. Sen (wykorzystany na kasecie ARS 05)
03. Narcyz (wykorzystany na kasecie ARS 05)
04. Wybór (wykorzystany na kasecie ARS 05)
05. Reportaż (wykorzystany na kasecie ARS 05)
06. Zbieg
07. Bydlątko (wykorzystany na kasecie ARS 05)
08. Niedziela (wykorzystany na kasecie ARS 05)
09. Wakacje (wykorzystany na kasecie ARS 05)
10. Do czasu
11. Taniec niedźwiadków (wykorzystany na kasecie ARS 05)
12. Dojrzewałem na zapleczu

Dwa tygodnie później przedstawimy te utwory podczas >> koncertu „W oczekiwaniu na to samo” w ramach Rock Front w klubie Riviera-Remont w Warszawie.

Sytuacja polityczna w kraju pozostaje nadal tragiczna. Przez cały 1985 rok trwały manifestacje. USA nałożyły na Polskę sankcje. W kwietniu sejm powołał Trybunał Konstytucyjny. Trwały drastyczne podwyżki cen mięsa, ale zniesiono reglamentację cukru. W Puszczykowie zmarł Arkady Fiedler, a we Wrocławiu udostępniono odnowioną po wojnie Panoramę Racławicką. Prof. Zbigniew Religa przeprowadził pierwszą transplantację serca, a w Warszawie spłonął Teatr Narodowy. W Krakowie został pobity ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. W świecie natomiast został zaprezentowany nowatorski system operacyjny Windows 1.0.

W październiku 1985 roku, po niespełna trzech latach współpracy, zespół opuścił Jacek Hałas, a jego miejsce zajęli studenci Poznańskiej Akademii Muzycznej pianista Arnold Dąbrowski i fagocista Paweł Paluch. Zostały zmodyfikowane i przearanżowane dotychczasowe utwory Reportażu. Powstało kilka, nowych kompozycji i materiał „W oczekiwaniu na to samo”, który był intensywnie promowany przez naszego opiekuna Henryka Palczewskiego z ARS2. Nadal pracowałem wraz z Piotrem Łakomym w malarni Teatru Wielkiego, ówczesnej Opery Poznańskiej. Mieliśmy 22 lata. Zespół mimo swojego niekomercyjnego repertuaru zaczynał funkcjonować coraz profesjonalniej. Opracowałem stałą scenografię;  za naszymi plecami wisiało czarne tło (zszytych 12 prześcieradeł pofarbowanych na czarno) oraz żarówka warsztatowa, będąca jedynym oświetleniem koncertów. Za nami sztalugi z naszymi ilustracjami, zmienianymi wraz z przebiegiem koncertu. Uzyskałem w ten sposób bardzo teatralną atmosferę. Odtąd, jak aktorzy, graliśmy wyłącznie w pozycji siedzącej. O Reportażu pisało się coraz częściej w prasie głównie za granicą, ale też w kraju. Pojawiały się pierwsze audycje radiowe w świecie i w rozgłośniach ogólnopolskich.

Nagrania w Radiu Winogrady realizowali: Krzysztof Łuszczewski, Andrzej Różański i Marek Dorożało i przeznaczone były na kasetę ARS2 oraz do promocji zespołu za granicą. Do dyspozycji mieliśmy ok. 10 godzin czasu, dokładnie w Nowy Rok, gdy studencka rozgłośnia nie pracowała. Sprzęt był podobny do tego sprzed trzech lat; stół mikserski Fonia SMK-130, brytyjski magnetofon BTR-2 (tzw. Green Machine), niestety monofoniczny, ale także drugi stereofoniczny. Mieliśmy do dyspozycji mikrofony AKG D190 i Shure 565 Unisphere. Arek grał na swoich organach Unitra B-2 przez wzmacniacz Fender Twin Reverb pożyczony z klubu Nurt, a Piotr przez własne combo Guyatone 300-B ZIP. Ja grałem na zakupionej z ogłoszenia trzy miesiące wcześniej bukowej perkusji Amati Lignalone, którą ze względu na okropną okleinę brokat yellow sparkle okleiłem drewnopodobną tapetą.

 

1985.09.02 SPRZĘT INSTRUMENTY

perkusja Amati Lignalone CSRS

Własność Andrzeja Karpińskiego – 2 września 1985

Perkusja Amati używana w zespole >> Reportaż przez Andrzeja Karpińskiego od września 1985 roku. Model Lignalone był świetnym instrumentem z korpusami z drewna bukowego. Niestety był to wariant Yellow Sparkle, czyli z okropną, żółtą okleiną brokatową, którą od razu po zakupie przykryłem samoprzylepną tapetą winylową imitującą drewno. Tą samą okleiną pokryłem do kompletu bongosy Amati.

zespół REPORTAŻ - perkusja Andrzeja Karpińskiego Amati Lignalone bukowa, Yellow Sparkle w okleinie drewnopodobnej używana od 02.09.1985 roku
zespół REPORTAŻ - bongos 6” i 8“ firmy Amati ze statywem w walizce wraz z kompletem drobnych instrumentów perkusyjnych, używane od 04.07.1984 r. Okleina drewnopodobna.

1985.01.29 zespół REPORTAŻ nagrania PROSIMY NIE POWTARZAĆ dla RēR Recommended Records Quarterly Megacorp klub Nurt Poznań

Zespół REPORTAŻ, nagrania „Prosimy nie powtarzać” dla RēR Records Quarterly Megacorp, klub Nurt, Poznań, 29 stycznia 1985 r.

Andrzej Karpiński – perkusja Polmuz, Szpaderski, Amati, Trowa, drugi werbel na lewą nogę, mandolina Defil, metalofon Melodia, klosz od grzejnika Słoneczko, instrumenty perkusyjne, śpiew, >> teksty 1983, >> 1984, >> 1985
Piotr Łakomy – gitara basowa Jolana Basso IX, struny Fender, phaser Boss PH-1R, hi-hat Polmuz, mikser kuchenny Predom, klarnecik dziecięcy Nutka, instrumenty perkusyjne, kamlotki, śpiew
Jacek Hałas – pianino Calisia, śpiew
(Andrzej Łakomy – gościnnie  w utworze Zbieg, trąbka Polmuz)

utwory wykonane podczas nagrań:

01. Dojrzewałem na zapleczu
02. Dziecinne pytania
03. Wyjaśnienie
04. Płynnie
05. Batalistyczny
06. Talerz leży, czy stoi?
07. Dzięcioła byłem
08. W dzień, kiedy nie było prądu
09. Oł yest
10. Słońce czerwieni
11. Zlituj się!
12. Zbieg
13. Kołysanka na pobudkę
14. Punkt wejścia
15. Dingo
16. Jacola
17. Drugie wrażenie
18. Jazz
19. Sam Solo
20. Widoki
21. Prosimy nie powtarzać!
22. Do czasu
23. Obrzęd
24. Zwierzenia kreta

Sytuacja polityczna w kraju nadal bez zmian na lepsze. Cały, ubiegły rok trwały manifestacje i nie zanosiło się na ich zakończenie. Trwa akcja komunistów usuwania krzyży ze szkół. Wszyscy pamiętają o torturach i bestialskim zamordowaniu bł. Jerzego Popiełuszki, kapelana Solidarności oraz pogrzeb, który zgromadził ponad milion ludzi. Trwają podwyżki cen elektryczności, gazu i węgla. Zostają uruchomione „różnorodne projekty pseudo-naprawcze” związane np. z Jaruzelskim, Urbanem, Michnikiem, a na wschodzie z Gorbaczowem. Wielu ludzi w te pierestrojki uwierzyło. Rosja szaleje, bo kurczy się jej geograficzna strefa wpływów. W tym czasie w Ameryce wystrzelono sondę do zbadania komety Halleya, rozpoczęto program załogowych promów kosmicznych oraz znaleziono wrak Titanica.

Od września 1984 roku pracowałem razem z Piotrem Łakomym w malarni teatru Wielkiego, ówczesnej Opery Poznańskiej. Jacek w tym czasie pracował jako plastyk w spółdzielni Społem. W Operze, malując wielkie dekoracje autorstwa znanych scenografów, całymi dniami rozmawialiśmy z Piotrem o polityce, życiu  i sztuce. Za malarnią, w holu, stał nieużywany fortepian do którego w wolnych chwilach zasiadałem i sam lub razem z Piotrem wymyślaliśmy nowe kompozycje Reportażu. Przy fortepianie były drzwi na jaskółkę, czyli najwyżej położone miejsca widowni. Gdy była próba orkiestry, nasycaliśmy się estetyką i wracaliśmy do fortepianu kontestować to, co usłyszeliśmy. Mieliśmy dopiero 21 lat. Malowanie scenografii i jednocześnie słuchanie prób orkiestry do premiery nowej sztuki było bardzo inspirujące.

W listopadzie 1984 roku Henryk Palczewski otrzymał zapytanie od Chrisa Cutlera z londyńskiej Recommended Records czy możemy nagrać i przesłać ok. 20 minutowy materiał. Chodziło o umieszczenie naszej muzyki w kwartalniku muzyczno-literackim z płytą LP >> RēR Records Quarterly Vol.1 No.2, który ma się ukazać we wrześniu. Radość z propozycji była wielka. W styczniu byliśmy już po czterech próbach zorganizowanych w MDK w Środzie Wlkp. Następnie całość sprzętu przewieźliśmy wypożyczonym Tarpanem z Opery Poznańskiej do klubu Nurt. Mieliśmy duży wybór utworów i wiele doświadczeń po ubiegłorocznych >> koncertach ze Sceleton Crew. Domyślaliśmy się, że Fred Frith i Tom Cora po koncertach z nami w pewien sposób uwiarygadniali zespół Reportaż za granicą. Podczas nagrań każdy utwór nagrywaliśmy po dwa razy i tę bardziej udaną wersją zachowaliśmy. Jak zawsze tworzyliśmy w pośpiechu. Na nagrania mieliśmy tylko kilka godzin. Po zakończeniu sesji czekał nas trudny wybór utworów przeznaczonych do wysłania. W Recommended Records Chris Cutler i tak wybrał trzy utwory pasujące do konwencji całości płyty-składanki. Nie spodziewaliśmy się, że zostaną wybrane: Płynnie, Batalistyczny i W dzień, kiedy nie było prądu. Natomiast wszystkie nagrania z tej sesji ukazały się na >> kasecie pt. „Prosimy nie powtarzać” wydanej przez ARS2 i AML 23 z Łańcuta.

Nagłośnieniem i nagraniami na magnetofon kasetowy Unitra ZRK M-8011 zajmowali się Janusz Siemienas i Henryk Palczewski. Zdjęcia wykonał Leszek Wesołowski, ale zachowały się tylko bardzo zniszczone negatywy. Użyty sprzęt na scenie: wzmacniacz basowy Acoustic 140 z kolumną, combo odsłuchowe konstrukcji Janusza Siemienasa z głośnikiem Celestion, dwa mikrofony >> AKG D190, trzy mikrofony >> Dynacord Electro Voice, jeden mikrofon >> Unitra Tonsil MDU-39  i poza sceną: >> Vermona Regent 1060, >> Peavey XR600, kamera pogłosowa, echo taśmowe Univox EC-80A,  tzw. przody >> nagłośnienie z głośnikami Celestion.

Za dwa tygodnie przedstawiliśmy te utwory podczas koncertu >> Prosimy nie powtarzać! w klubie Nurt w Poznaniu.

 

1984.12.10 SPRZĘT INSTRUMENTY

perkusja Polmuz chrom

Własność Andrzeja Karpińskiego – 10 grudnia 1984

Perkusja firmy Polmuz używana w zespole >> Reportaż przez Andrzeja Karpińskiego od grudnia 1984 roku. Ponieważ Szpaderski wstrzymał na rok produkcję perkusji z powodu braku materiałów kupiłem niestety perkusję Polmuz z kiczowatą okleiną w czerwony brokat. Dlatego natychmiast korpusy bębnów wraz z poprzednio zakupionymi bongosami okleiłem lustrzanym pcv, które z metra zakupiłem w hurtowni dla kaletników w Pasażu Apollo na ul. Ratajczaka w Poznaniu. Natomiast naklejki Szpaderski wykonałem sam metodą fotograficzną. W celu równoczesnej gry na mandolinie i wibrafonie używałem na lewą nogę drugiego werbla uruchamianego drugim pedałem. Perkusja Polmuz miała fabrycznie założone naciągi Premier Everplay, bęben basowy 20”, tom 12” i werbel 14 “ na lewą stopę. Zestaw ten był używany od 10.12.1984 roku.

zespół Reportaż, Andrzej Karpiński, elementy perkusji Polmuz z okleiną chrom, naklejki- Szpaderski, naciągi Premier Everplay, bęben basowy 20”, tom 12” i werbel 14 “ na lewą stopę, używane od 10.12.1984 r.
zespół REPORTAŻ - bongos 6” i 8“ firmy Amati ze statywem w walizce wraz z kompletem drobnych instrumentów perkusyjnych, używane od 04.07.1984 r.

1983.01.07 SPRZĘT INSTRUMENTY

mandolina Defil

Własność Piotra Łakomego – 7 stycznia 1983

Mandolina Defil używana na próbach i koncertach zespołu >> Reportaż przez Jacka Hałasa od stycznia 1983 roku. Do mandoliny była przyklejana przystawka piezoelektryczna firmy Polmuz.

Reportaż, mandolina Defil nagłaśniana przystawką piezo

dzwoneczki pasterskie Polmuz

Własność Andrzeja Karpińskiego – 7 stycznia 1983

Dzwonki pasterskie Polmuz używana na próbach i koncertach zespołu >> Reportaż przez Jacka Hałasa od stycznia 1983 roku. Dwa rzędy dzwoneczków były zawieszone na wieszaku od spódnic.

REPORTAŻ - Andrzej Karpiński, dzwonki pasterskie Polmuz

bongosy Tacton NRD

Własność klubu Nurt Poznań – 7 stycznia 1983

Bongosy z NRD niemieckowschodniej firmy Tacton używane na próbach i koncertach zespołu >> Reportaż przez Andrzeja Karpińskiego od stycznia 1983 roku. Był to stary instrument na statywie z naciągami 6″ i 8″ należący do kogoś z klubu Nurt w Poznaniu.

REPORTAŻ - Andrzej Karpiński, bongos 6” i 8” z lat 50. NRD-owskiej firmy Tacton, Poznań 07.01.1983

elementy perkusji Polmuz

Własność Andrzeja Karpińskiego – 7 stycznia 1983

Elementy zestawu Polmuz, używane na koncertach zespołu >> Reportaż przez Andrzej Karpińskiego od stycznia 1983 roku. Ten zestaw był najsłabszą wersją perkusji, która była potem modyfikowana i okleinowana.

REPORTAŻ - bęben basowy, tom i werbel Polmuz kupowane osobno, później modyfikowane i okleinowane, używana od 07.01.1983 r.,

Vermona 1010, powermikser 1060, kolumny 1000H

Własność klubu Nurt Poznań – 7 stycznia 1983

Zestaw nagłośnieniowy Vermona 1010, power mikser 1060 i kolumny 1000H, używany na koncertach zespołu >> Reportaż. od stycznia 1983 roku. Ten zestaw był najsłabszą wersją nagłośnienia w klubie Nurt w Poznaniu i uzupełniał sprzęt Peawey`a.

REPORTAŻ - wzmacniacze 2x200W Vermona 1010, powermikser 1060 i kolumny 1000H, słabsza wersja nagłośniania klubu Nurt od 07.01.1983 r.