UŻYWANE DO PRÓB, NAGRAŃ I KONCERTÓW REPORTAŻU
talerz Cynkopa
Własność Andrzeja Karpińskiego – 1 września 1987
Cynkopa używana w zespole Reportaż przez Andrzeja Karpińskiego od 01.09.1987 roku. Brzmienie instrumentu jest rozpoznawalne na wielu nagraniach Reportażu. Historia powstania Cynkopy: Postanawiam wykonać talerz do perkusji o specyficznym brzmieniu. Jestem przypadkiem w jednej z piwnic jakiegoś bloku w Gnieźnie, widzę stary pojemnik przykryty stożkową blachą cynkową. Mam taki odruch, że „obstukuję” różne przedmioty i ta pokrywa od pojemnika podoba mi się „na ucho”. Zabieram ją do domu, nadaję jej „reportażową” tożsamość poprzez grafikę. Brzmienie wymaga rozjaśnienia i namalowanym ludzikom dodaję oczy w postaci luźnych nitów. Teraz instrument ma dobre brzmienie i wygląd. Nazywam go CYNKOPA, połączenie słów: cynk i synkopa. Instrument po zakończeniu działalności Reportażu jest wystawiany jako eksponat 2024.04.07 na >> wystawie pt. Ultraawangarda…, Muzeum Narodowe, Poznań.

Surna
Własność Pawła Palucha – 1 września 1987
Surna używana w zespole Reportaż przez Pawła Palucha od 01.09.1987 roku. Brzmienie instrumentu rozszerzało wychylenia i kontrasty formy muzycznej przez swój przenikliwy, można powiedzieć „rozpaczliwy” dźwięk.

perkusja „śmieć”
Własność Andrzeja Karpińskiego – 1 września 1987
Perkusja “śmieć” używana w zespole Reportaż przez Andrzeja Karpińskiego od 01.09.1987 roku. Elementy mieszane z perkusji Polmuz, Szpaderski, Tacton, Amati. Korpusy ze zdartą okleiną, pomazane i z kawałkami poprzyklejanych gazet. Surowe korpusy drewniane z biegiem czasu zapisane tekstami. Korpus floor-tom z tektury 4 mm, wizualna ruina, jednak przed każdym koncertem lub nagraniem możliwie strojona pomimo zużytych naciągów Premier. Perkusja ta, będąc ciągle transportowana, ulega coraz głębszej destrukcji, co jest kontrolowane i wykorzystywane artystycznie podczas koncertów i nagrań. Instrument jest świadkiem wydarzeń, z których sam i na bieżąco pisze dźwiękowy reportaż. Z biegiem czasu okazuje się, że dobre mikrofony i sprawne ucho realizatora dźwięku, mogą nawet z takiej perkusji wydobywać wszystko, co najlepsze.
