O KONCERTACH GULASZ Z SERC
2003.04.14 – Gazeta Wyborcza, Tomasz Janas, Poznań, recenzja koncertu Gulasz z Serc w klubie Piwnica 21 >> pdf
TomaszJanas publicysta i dziennikarz muzyczny związany z poznańskim środowiskiem kulturalnym. Jako publicysta i recenzent pisze m.in. dla poznańskiego wydania Gazety Wyborczej, miesięcznika Czas Kultury oraz miejskiego portalu Kultura Poznań, a obecnie pracuje jako redaktor w Wydawnictwie Miejskim Posnania. Autor pisząc tę recenzję z >> koncertu Gulasz z Serc ma 38 lat.
Kultura. Koncertowy Gulasz z serc. Nie było wielkich tłumów, choć Piwnica 21 wypełniła się w piątkowy wieczór licznym gronem słuchaczy. Wysłuchali pierwszego od lat, frapującego występu zespołu Reportaż – pisze Tomasz Janas – strona 6. Nie było wielkich tłumów, choć Piwnica 21 wypełniła się w piątkowy wieczór licznym gronem słuchaczy. Wysłuchali pierwszego od lat, frapującego występu zespołu Reportaż. Tomasz Janas. Szlachectwo zobowiązuje. Nad zespołem Reportaż zawisła bowiem aureola legendy polskiej awangardy (rockowej?). Jak jednak zachować się dwie dekady po rozpoczęciu działalności, gdy tak bardzo zmienił się świat, relacje między ludźmi i sposoby komunikowania się? I muzyka także. Jakim przemawiać językiem? Czy warto? A z drugiej strony gdy świat pogrąża się w bezmyślnej, bezdusznej magmie, czy wolno artyście – który ma coś do powiedzenia – stać z boku? Takie (nieco przerysowane i może nieco mniej pompatycznie sformułowane) wątpliwości mógł mieć Andrzej Karpiński – lider Reportażu, który postanowił właśnie w solowej formule kontynuować działalność zespołu. W piątkowy wieczór dał w Piwnicy 21 koncert prezentujący jego nowy program „Gulasz z serc”. Przez pierwszych kilkanaście minut słuchacze mieli możność podziwiać płynący z syntezatora dźwięk naśladujący odgłosy ptaków. Po pierwsze, był on rodzajem wprowadzenia w klimat wieczoru, choć towarzyszyły mu (co może naturalne) rozmowy przy stolikach. Po drugie, był rodzajem klamry spajającej występ, który kończył się słowami o ludziach w tym kraju, a zwłaszcza politykach, którzy przemijają „jak przelatujące ptaki”. Po trzecie wreszcie, mógł być odczytany jako metafora sztuczności, udawanej naturalności, która nas otacza, którą współtworzymy. Bo jak napisał w specjalnie przygotowanym na ten wieczór programie Karpiński, koncert jest próbą „zestawienia tradycyjnego postrzegania nauki, religii, miłości i sztuki z ich deformacjami i patologiami”. Artysta przedstawił w lekko ironicznej formie opowieści o naszej rzeczywistości, o goniących za tanią sensacją i idolami mediach, o cynizmie rządzących, o infantylnych zachowaniach i pustce duchowej tzw. statystycznych obywateli, bawiących choćby na plaży, o rzeczywistości dającej się klonować, ale przez to coraz bardziej karłowatej. Trochę było w tym uproszczeń i patosu, dużo gorzkiej prawdy. Propozycja Karpińskiego zaś poza jej tekstowymi i intelektualnymi walorami broniła się również dzięki jego świadomym, groteskowym zabiegom – używaniu zabawnych rekwizytów czy zniekształcaniu głosu. W warstwie muzycznej było równie ciekawie. Karpiński grał (w wielu momentach równolegle!) na syntezatorach i elektronicznie wspomaganej perkusji. Słuchaliśmy niecodziennych brzmień, od niemal ilustracyjnych barw do dynamicznych fraz nawiązujących do współczesnej elektroakustycznej awangardy. Trudno oprzeć się wrażeniu, że całość miałaby szansę wybrzmieć pełniej, ciekawiej, barwniej, gdyby zespół współtworzyło dwóch-trzech muzyków. I tak była jednak bardzo interesująca. Szlachectwo zobowiązuje. Karpiński podjął ryzyko zmierzenia się z legendą swej grupy. Była to próba bardzo udana. (zachowano oryginalną pisownię nazw i zwrotów)


2003.04.13 – gazeta.pl, Tomasz Janas, Poznań, recenzja koncertu Reportaż w klubie Piwnica 21 >> pdf
Gulasz z serc zespołu Reportaż. Nie było wielkich tłumów, choć Piwnica 21 wypełniła się w piątkowy wieczór licznym gronem słuchaczy. Wysłuchali pierwszego od lat, frapującego występu zespołu Reportaż – pisze Tomasz Janas – strona 6. Nie było wielkich tłumów, choć Piwnica 21 wypełniła się w piątkowy wieczór licznym gronem słuchaczy. Wysłuchali pierwszego od lat, frapującego występu zespołu Reportaż. Tomasz Janas. Szlachectwo zobowiązuje. Nad zespołem Reportaż zawisła bowiem aureola legendy polskiej awangardy (rockowej?). Jak jednak zachować się dwie dekady po rozpoczęciu działalności, gdy tak bardzo zmienił się świat, relacje między ludźmi i sposoby komunikowania się? I muzyka także. Jakim przemawiać językiem? Czy warto? A z drugiej strony gdy świat pogrąża się w bezmyślnej, bezdusznej magmie, czy wolno artyście – który ma coś do powiedzenia – stać z boku? Takie (nieco przerysowane i może nieco mniej pompatycznie sformułowane) wątpliwości mógł mieć Andrzej Karpiński – lider Reportażu, który postanowił właśnie w solowej formule kontynuować działalność zespołu. W piątkowy wieczór dał w Piwnicy 21 koncert prezentujący jego nowy program „Gulasz z serc”. Przez pierwszych kilkanaście minut słuchacze mieli możność podziwiać płynący z syntezatora dźwięk naśladujący odgłosy ptaków. Po pierwsze, był on rodzajem wprowadzenia w klimat wieczoru, choć towarzyszyły mu (co może naturalne) rozmowy przy stolikach. Po drugie, był rodzajem klamry spajającej występ, który kończył się słowami o ludziach w tym kraju, a zwłaszcza politykach, którzy przemijają „jak przelatujące ptaki”. Po trzecie wreszcie, mógł być odczytany jako metafora sztuczności, udawanej naturalności, która nas otacza, którą współtworzymy. Bo jak napisał w specjalnie przygotowanym na ten wieczór programie Karpiński, koncert jest próbą „zestawienia tradycyjnego postrzegania nauki, religii, miłości i sztuki z ich deformacjami i patologiami”. Artysta przedstawił w lekko ironicznej formie opowieści o naszej rzeczywistości, o goniących za tanią sensacją i idolami mediach, o cynizmie rządzących, o infantylnych zachowaniach i pustce duchowej tzw. statystycznych obywateli, bawiących choćby na plaży, o rzeczywistości dającej się klonować, ale przez to coraz bardziej karłowatej. Trochę było w tym uproszczeń i patosu, dużo gorzkiej prawdy. Propozycja Karpińskiego zaś poza jej tekstowymi i intelektualnymi walorami broniła się również dzięki jego świadomym, groteskowym zabiegom – używaniu zabawnych rekwizytów czy zniekształcaniu głosu. W warstwie muzycznej było równie ciekawie. Karpiński grał (w wielu momentach równolegle!) na syntezatorach i elektronicznie wspomaganej perkusji. Słuchaliśmy niecodziennych brzmień, od niemal ilustracyjnych barw do dynamicznych fraz nawiązujących do współczesnej elektroakustycznej awangardy. Trudno oprzeć się wrażeniu, że całość miałaby szansę wybrzmieć pełniej, ciekawiej, barwniej, gdyby zespół współtworzyło dwóch-trzech muzyków. I tak była jednak bardzo interesująca. Szlachectwo zobowiązuje. Karpiński podjął ryzyko zmierzenia się z legendą swej grupy. Była to próba bardzo udana. (zachowano oryginalną pisownię nazw i zwrotów)

2003.04.12 – Gazeta Wyborcza, Co jest grane?, Michalina Dolińska (MIDOL), Poznań, o zespole Reportaż >> pdf
Michalina Dolińska ps. MIDOL publicystka i dziennikarka muzyczna związana z poznańskim środowiskiem kulturalnym, głównie teatralnym. Współpracuje z poznańskim wydaniem Gazety Wyborczej. Studiuje na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu (UAM). Autorka pisząc tę recenzję ma 24 lata.
Andrzej Karpiński. Jego obecnie jednoosobowy „zespół” to pozostałość po głośnej przed laty awangardzie polskiego rocka – poznańskiej grupie Reportaż. – Niestety, nie wyszła nam w 2000 r. reaktywacja, a ja nie umiem nic robić, muszę pisać reportaże z życia, tym bardziej że ciągle coś się dzieje – mówi Karpiński. – ale jestem otwarty i mam nadzieję, że skład będzie się poszerzał – dodaje. Brzmienia „nowego” Reportażu mogliśmy posłuchać wczoraj w poznańskim klubie Piwnica 21. Zespół powstał w 1982 r. W Liceum Plastycznym w Poznaniu. Założyli go uczniowie tej szkoły, fani ostrego, punkrockowego grania i muzyki New Wave lat 80. Grupa zasłynęła rzadkimi, lecz bardzo nietypowymi koncertami – każdy z nich miał swój tytuł, inną tematykę i osobną scenografię. W latach 80. dokonania Reportażu ukazywały się na płytach i kasetach niezależnych wytwórni muzycznych, m.in. Z Wielkiej Brytanii, Belgii, Włoch i USA. Od 1985 r. muzycy Reportażu współpracowali z kompozytorem muzyki filmowej i teatralnej Lechem Jankowskim. Ewoluowały muzyka i teksty Reportażu: od krótkich, wykrzykiwanych, luźnych zdań poprzez śpiewane teksty piosenek fabularnych do melorecytacji tekstów i poezji. Lata 90. to przerwa w działalności zespołu, który tworzyli poza Karpińskim: Piotr łakomy, Paweł Paluch, Marzena Karpińska, Jacek Hałas, Krzysztof fajfer i Arnold Dąbrowski. – To było jedno z ważniejszych doświadczeń w moim życiu. Nie tylko muzycznych, ale także ludzkich. Reportaż otworzył mnie na nowe doznania. Myślę, że stąd pojawiło się moje zainteresowanie muzyką ludową – wspomina Jacek Hałas z poznańskich Muzykantów, członek dawnego Reportażu. Midol (zachowano oryginalną pisownię nazw i zwrotów)

2003.04.11 – Gazeta Wyborcza, Co jest grane?, Tomasz Janas, Poznań, zapowiedź koncertu Reportaż w klubie Piwnica 21 >> pdf
Zespół kultowy, Reportaż w Piwnicy, Piwnica 21, dziś, godz. 21. Piwnica 21 zaprasza w piątkowy wieczór o godz. 21:00 na występ legendy poznańskiej (i krajowej) rockowej awangardy – zespołu reportaż. Reportaż to dziś jednoosobowy projekt, który tworzy Andrzej Karpiński. Karpiński stał na czele zespołu od momentu jego powstania na początku lat 80. Zawsze proponował muzykę wymykającą się z rockowych schematów w stronę awangardy. Jak powiedział gdzieś Karpiński „Jeżeli odrzuciłeś wszystkie znane ci kryteria i kanony, to może kiedyś gdzieś się spotkamy „. Pierwszy koncert Reportaż dał w listopadzie 1982 r. w poznańskim klubie Wawrzynek. Później zespół koncertował m.in. podczas Festiwalu Zespołów Nowofalowych w klubie Od Nowa w Toruniu i w Warszawie podczas słynnego festiwalu „Marchewka”. W 1982 r. ukazała się jedyna oficjalnie wydana w Polsce analogowa płyta zespołu, zatytułowana po prostu „Reportaż” (były jeszcze nagrania zagraniczne, wydane przez słynną wytwórnię (Recommendent Records). W tym czasie zespół tworzyli Andrzej Karpiński – perkusja, teksty, śpiew, Piotr łakomy – gitara basowa, śpiew, Arkadiusz Dąbrowski – fortepian, organy, śpiew, Paweł Paluch – fagot, flety, cymbały, śpiew. Wśród wcześniejszych i późniejszych członków oraz współpracowników zespołu byli między innymi. Marzena Kaczmarek, Jacek Hałas, Cezary Ostrowski, Andrzej Łakomy, Krzysztof Pajfer. Podczas piątkowego koncertu zespół zaprezentuje program „Gulasz z serc”, który również niebawem ma się ukazać na płycie. TJ (zachowano oryginalną pisownię nazw i zwrotów)

2003.04.10 – Aktivist Exclusiv, Poznań, zapowiedź koncertu Reportaż w klubie Piwnica 21 >> pdf
Powrót Reportażu. Założony w 1982 roku Reportaż stał się bodaj najbardziej rozpoznawalną grupą z kręgu ówczesnej awangardy rocka. Doczekali się nawet albumu wydanego przez Recommended Records. Obecnie Reportaż powrócił do aktywności, jako solowa inicjatywa założyciela Andrzeja Karpińskiego. Koncert wypełni materiał przygotowany na trzeci album „Gulasz z serc”. „Piwnica 21 ul. Wielka 21 11 kwietnia, start: 21.00. (zachowano oryginalną pisownię nazw i zwrotów)
