1988 STYCZEŃ TEKSTY OBRAZY GRAFIKA

Andrzej Karpiński, antyobraz do tekstu "Produkcja gołębi w pokoju" 100x60x78 cm, olej, karton 1989

do muzyki zespołu Reportaż

Omamieni

Ciche rozmowy, dużo ruchu.
Nieśmiałe chichoty z chichotu sąsiada.
Kto tam? Swój.
Złudzenie, że nikt nie patrzy.
Dłubią w nosach.
Upływa czas przy pięciu biurkach.
Dyrektor lubi pozorną pracę.
Markowska chwyta więc dwie miotły razem.
Dzisiaj dzień wypłaty.
Opuszczone głowy.
Nie przywieźli gazet.
Udawanie oburzonych.
Zaraza i brak kontaktu
w tępocie sumienia i ironii z wiary.
Nieuleczalne!

Andrzej Karpiński  30 stycznia 1988

Andrzej Karpiński, antyobraz do tekstu “Omamieni” 100x140cm, olej

Etat i Nuda

Ciągle siedziała okrakiem
o kobiecości mówiła
a mnie mdli
przesypałem herbatę
do lepszego pudełka
żeby się wygłupiła
zasłużyła
rękami długimi od machlojek
podnosiła czasami głowę
naciągając niemłodą już szyję
normalnie, mówię Wam,
udawała, że żyje
a mnie jeszcze bardziej mdli
tępota w kolorze rdzy
i dwukrotny hejnał

Andrzej Karpiński  19 stycznia 1988

Produkcja Gołębi w Pokoju

Na początku tułowia widziałem.
Nie wiem co było w środku,
że nie musiały się żywić.
Każdemu po twardej główce dali,
nie znającej zmartwienia.
Oraz po oczku widzącym,
które się nigdy nie zmieni.
Skrzydełka im doczepili.
Sztywniutkie, by nie mogły polecieć.
Potem kolej na nóżki
najśmieszniejsze na świecie.
Mocno zamknięte dziobki,
na szpicę, w razie obrony.
I tak jadąc tyłem do ludzi,
przypominały mi wrony.
Dlaczego znów im nie wyszło?
Przecież tak bardzo chcieli.
Bo mieli stworzyć żyjące.
Tysiąc, podczas jednej niedzieli.

Andrzej Karpiński  9 stycznia 1988

Andrzej Karpiński - antyobraz do tekstu “Produkcja gołębi w pokoju” 1988 wersja 2 karton, olej, 100x60x78 rok 1989
Andrzej Karpiński - antyobraz do tekstu “Produkcja gołębi w pokoju” 1988 wersja 1 karton, olej, 100x60x78 rok 1989