1987.10.05 CC REPORTAŻ MUZIKA C-60 ADN Tapes Mediolan Włochy

Kaseta Magnetofonowa pod tytułem „Muzika” z 1987r. wydana przez ADN Tapes z Mediolanu. Kaseta zawiera nagrania koncertowe muzyki improwizowanej zarejestrowane na koncertach w Polsce, w latach 1986-1987, w Białymstoku, Poznaniu, Wrocławiu i w Warszawie. Producentem nagrań jest gupa Reportaż oraz Henryk Palczewski. Muzycy: Andrzej Karpiński, Piotr Łakomy, Arnold Dąbrowski, Paweł Paluch. Nakład kasety liczy 1000 egzemplarzy. >> Muzika

Reportaż kaseta Muzika, ADN Tapes Milano 1987
Reportaż kaseta Muzika, ADN Tapes Milano 1987
Reportaż kaseta Muzika, ADN Tapes Milano 1987
Reportaż kaseta Muzika, ADN Tapes Milano 1987
Reportaż kaseta Muzika, ADN Tapes Milano 1987

1987.08.25 CC REPORTAŻ MUZYKA C-60 ARS2 07 Piła

Kaseta Magnetofonowa pod tytułem „Muzyka” wydana w 1987r. wraz z szatą graficzną przez ARS2 Henryka Palczewskiego z Piły. Na okładce widnieje napis: Jeśli odrzuciłeś wszystkie tobie znane kryteria i kanony, to może kiedyś, gdzieś się spotkamy (Andrzej Karpiński). Kaseta zawiera fragmenty koncertów i prób, które odbywają się w latach 1986-1987. Powstaje 50 kopii kasety, która jest przeznaczona jako materiał promocyjny zespołu za granicą. Muzycy: Andrzej Karpiński (perk. głos), Piotr Łakomy (bas, dzwonki, głos), Arnold Dąbrowski (piano, głos), Paweł Paluch (fagot, mini-ksylofon). >> Muzyka

strona A

01. koncert, klub Gwint, Białystok, 1987.01.10 ———- 08:11
02. koncert, klub Eskulap, Poznań, >> 1987.03.16 ——— 10:41
03. fragment próby, klub Nurt, Poznań, 1987.07 —— 05:45
04. fragment próby, klub Nurt, Poznań, 1987.07 —— 04:48

strona B

01. fragment próby, klub Nurt, Poznań, 1986.06 —— 06:26
02. fragment próby, klub Nurt, Poznań, 1986.06 —— 01:45
03. koncert, klub Pałacyk, Wroclaw 1986.06.08 ——- 05:57
04. fragment próby, klub Nurt, Poznań, 1986.06 —— 02:17
05. koncert, Remont Riviera, Warszawa 1987.01.03 – 06:59
06. koncert, Remont Riviera, Warszawa 1987.01.03 – 05:43

Reportaż kaseta magnetofonowa, Muzyka, ARS2 07, Piła 1987
Reportaż kaseta magnetofonowa, Muzyka, ARS2 07, Piła 1987
Reportaż kaseta magnetofonowa, Muzyka, ARS2 07, Piła 1987
Reportaż kaseta magnetofonowa, Muzyka, ARS2 07, Piła 1987

1986 listopad PRASA

1986.11.03 – Magazyn Muzyczny nr 11 (333), Grzegorz Brzozowicz, Warszawa. >> pdf

„Poza Kontrolą 7”. W mojej macierzystej redakcji „Non Stop” obowiązuje umowa, że recenzentami nie mogą być osoby choćby w niewielkim stopniu zaangażowane w zorganizowanie omawianej imprezy. Dlatego nie powstałby ten te tekst, gdyby nie niespodziewana oferta „MM”. Niespodziewana dla mnie, bowiem nie ukrywałem, że nie jestem zwolennikiem dotychczasowej linii „Magazynu”. Oczywiście będzie to całkowicie subiektywna ocena tego trzydniowego wydarzenia (?), gdyż jest rzeczą niemożliwą pisanie inaczej o czymś, co się samemu zrobiło. Dość szybko zdałem sobie także sprawę z tego, że nie będzie to również dokładna relacja. Muszę bowiem uczciwie przyznać, że w całości obejrzałem występy zaledwie sześciu zespołów. Tak już jest, że jak się za coś odpowiada, to nawet gdy wszystko przebiega bez zarzutu, ciężko wysiedzieć na jednym miejscu. Zatem, chcę się teraz podzielić bardziej ogólnymi refleksjami.
Już od dłuższego czasu w naszych publikatorach natarczywie przedziera się opinia o końcu polskiego rocka. Ciekawe, że zaczęli ją głosić ci, którzy dotychczas gloryfikowali rodzime gwiazdy. Oczywiście całkowite załamanie się naszego rockowego topu, pustki na koncertach i drastyczny spadek nakładów płyt były dla tych ludzi czymś całkowicie jednoznacznym. Rzeczywiście trudno mieć inne zdanie, znając rockową scenę z perspektywy przyscenicznych barów i orbisowskich hoteli i nie wiedząc, co dzieje się w klubach Śląska, Krakowa, Wrocławia, Trójmiasta i nawet Warszawy, omijając również Jarocin, gdzie prohibicja utrudnia przetrwanie festiwalowych dni. No cóż, jeśli się chce mieć jakiekolwiek pojęcie o polskim roku, to niestety trzeba tam bywać. Dość szybko do „fachowców” dołączyli różnorodni socjologizujący dyletanci, snujący zastraszające wizje szerzącej się muzycznej pustki, dekadencji i zdemoralizowania. Natychmiast doszła do głosu nasza rodzima tolerancja, której znakiem rozpoznawczym są zakazy i wyłączność do jedynie prawdziwych sądów. W ruch poszły scenariusze dobrze sprawdzone w walce z bikiniarzami czy długowłosymi. Ostoją fachowości stała się zreformowana Lista Przebojów. Pr. 1 PR i Telewizyjna Lista Przebojów. Bastion zawodowych kompozytorów, autorów tekstów i wykonawców posiadających oczywiście najwyższe weryfikacje, którzy już odzyskali pole wydarte im przez niepoprawnych rockmenów.
Każdy zdrowo myślący przyzna, że nienormalna była właśnie sytuacja z lat 1982-84, a nie obecna. W kraju, w którym nie istnieje rynek muzyczny zamówienia na album O! Maanamu osiągnęły taką liczbę, że członkowie grupy powinni przestać myśleć z trwogą o przyszłości, a zająć się czystą sztuką. Przy Zdrowo funkcjonujących zasadach sprzedano by dwa razy tyle płyt, co zamówiono, a przecież nie wytłoczono nawet połowy. Jako ciekawostkę przytoczę fakt, że w ciągu trzech dni trwania „Poza Kontrolą” w stoisku Tonpressu sprzedano więcej niektórych płyt niż wynosiły zamówienia handlu w kilku województwach! Jeżeli ktoś by mnie spytał, co należy zrobić, by uzdrowić nasz show business, to bez wahania odpowiedziałbym, że wystarczy wprowadzić sensowne reguły finansowe i wcale nic wielkiego bym nie odkrył. Takie od których zależnie byliby nie tylko muzycy, kompozytorzy, ale i realizatorzy dźwięku, szefowie firm fonograficznych, panie w działach kadr, w grafice, wytłaczacze, dystrybutorzy, sprzedawcy itd. Tylko gdyby zdarzył się jakiś bestseller, to wszyscy oni zarobiliby należne im pieniądze. I wszyscy oni wiedzieliby, ile zarobią na dobrze sprzedającej się płycie. No cóż, na razie to utopia.
Wyraźny spadek zainteresowania rockiem wśród młodych ludzi jest faktem. Czyżby jednak nikt nie wiedział, że mniej więcej co pięć lat następuje zmiana odbiorców tej muzyki, że na całym świecie małolaty potrzebują wciąż nowych twarzy i młodszych idoli? Czy jest mi ktoś w stanie pokazać na zachodzie grupę, która by przez pięć lat grała to samo i wciąż znajdowała się na szczycie? Czy jednak jest to koniec polskiego rocka? Kategorycznie mówię – nie, bowiem tuż obok głównego nurtu wyrosła nowa generacja muzyków i odbiorców, czego zauważyć już nie wszyscy chcieli.
Polska Nowa fala rodziła się w mękach, bez jakiejkolwiek pomocy, zainteresowania i wręcz na przekór radiowym prezenterom i rockowym specjalistom. Trudno było wymagać zrozumienia, jeśli nasi „fachowcy” byli zupełnie nieprzygotowani do muzycznej rewolucji końca lat siedemdziesiątych, wymagającej całkowitego zburzenia dotychczasowego systemu wartości. Oczywiście jeśli chodziło o rodzimych rebeliantów, to tym bardziej nie mogło być już dyskusji. Besztano Kryzys, mimo że nikt ze znawców nie dotarł na koncert zespołu, a opinie budowali na nagraniach dokonanych na próbie i wydanych przez zapobiegliwego francuskiego producenta. Po Kryzysie, KSU, Deadlocku i wczesnym Tilcie pozostały jedynie amatorskie nagrania. Kiedy nasi publicyści muzyczni kojarzyli nową falę z Maanamem i Trojanowską, działała już Brygada Kryzys – najważniejsza polska grupa rockowa ostatniego dziesięciolecia. Ciężkie warunki pracy, jak i bezkompromisowość jej członków, doprowadziły do rozwiązania kapeli pod koniec 1982 roku. Wówczas już jednak „odkryto” Republikę, która nadspodziewanie szybko wpasowała się do wymogów naszego show businessu. Równie szybko jej dotychczasowych fanów zmieniły piszczące małolaty. Jeżeli chciało się zaistnieć, należało godzić się na kompromisy, bo czy trzy lata temu usłyszano by o Klausie Mitffochu, gdyby nie udział w Turnieju Młodych Talentów?
Ostatnie lata pokazały że polski rock`n`roll nie wydał niestety prawdziwie wielkiego autora. Kolejne produkty Jackowskiego, Borysewicza, Hołdysa i innych, mniej znaczących, wykazywały w zasadzie wyraźną wtórność. Jedynie ubiegłoroczne koncerty Republiki dawały nadzieję, że Ciechowskiemu uda się pójść dalej. Jednak rozwiązanie zespołu odsunęło na jakiś czas odpowiedź, co do jego obecnych możliwości. Impotencja twórcza starych gwiazd zmusza do sięgania po rezerwy, a potencjał twórczy polskiego rocka leży niewątpliwie wśród off side`u. Wiadomo, że popularność młodzieżowych programów radiowych zależy od prezentowanej w nich muzyki, a nawet żebyśmy nie wiem jak chcieli, to Gayga nie przyciągnie słuchaczy. Oczywiście wszystko musi przejść odpowiednią selekcję w imię utrzymania wysokiego poziomu artystycznego. Ostatnie sukcesy Tiltu, Kultu czy wcześniejsze Randez Vous pokazały, że muzyka tych grup ma wiele cech komercyjnych. Kto pamięta dawne dokonania Kontroli W., Bikini, Nowomowy i nieistniejących już Dzieci Kapitana Klossa przyzna, że i teraz zespoły te mogłyby nieźle zamieszać na trójkowej liście. Wciąż bezskutecznie czekają na swoją szansę T. Love, Kosmetyki Mrs. Pinki i Bóm Wakacje w Rzymie, a są już nowi reprezentacji nowego popu: Call System, Sztywny Pal Azji czy debiutujące na „Poza Kontrolą” Miriam oraz Malarze i Żołnierze. Jednak szczerze wątpię, czy w obecnej sytuacji spośród tych kapel zrodzi się jakaś megagwiazda. Jednocześnie wraz z „końcem polskiego rocka” najbliższe miesiące przeniosą najlepszy zestaw płytowy w historii tej muzyki w naszym kraju. Są już albumy Aya RL i Voo Voo, zostały nagrane: Siekiery, Tiltu, Janerki (miałem je okazję słyszeć) i Rendez Vous. W studiu przebywa Obywatel G.C. i Kult.
Przy opisywaniu pierwszego okresu brytyjskiej rewolucji punk rockowej z reguły zawsze uwypukla się sprawę zatarcia granic pomiędzy wykonawcami a publicznością. Nie mam wcale zamiaru udowadniać, że podobne rzeczy miały również miejsce u nas, niemniej muszę poświęcić trochę miejsca odbiorcom tej muzyki. Przez długie lata polską new wave z pewnością należało zaliczać do typowych kierunków undergroundowych i to nie dlatego, by reprezentanci tego nurtu unikali popularności. Wręcz przeciwnie – każda kapela marzyła, by dokonać nagrań, a wiele z nich z braku perspektyw przestało istnieć lub popadło we frustracje (środowisko warszawskie). Muzycy i słuchacze wychowani w nieufności wobec oficjalnych poglądów po raz kolejny przekonali się, że nie mogą otrzymać tego, co lubią. Przy całkowitym braku ich muzyki na antenie radiowej, musieli sami sobie stworzyć własne obieg informacji. Jednym z przykładów jest las rąk z magnetofonami na koncertach. Tak, w dużym uproszczeniu, powstała nowa generacja rockowa. Pokolenie niepodporządkowane gustom radiowych prezenterów, kierujące się kryteriami własnymi, często bezwzględnymi (Republika). Początkowo uważano ich za margines, teraz jest ich coraz więcej. Zapełniają już nie tylko kluby w Warszawie czy Toruniu, lecz również w Trójmieście, Wrocławiu, w Krakowie i na Śląsku. Kto nie zauważył zachodzących zmian, musiał niestety słono zapłacić.
Obecny rok można uznać za rok krachu festiwali. Plajta „Rockowiska”, „Rock Areny” i „Olsztyńskich Nocy Bluesowych”, w sumie nie najwyższa frekwencja na „Metalmanii” i w Jarocinie. Z dużej strony nadkomplety na „I Zlocie Młodzieży Cynicznej Ery Atomowej” w Gdyni, na „I Przeglądzie Muzyki Nowej i Odjazdowej” w Katowicach, na „II Nadmorskim Festiwalu Wyłączności Nowa Scena” w Sopocie i prawdziwe boje o bilety na „Poza Kontrolą”. Wymowna jest również liczba sprzedanych kart wstępu na różne koncerty do tej samej sali, warszawskiej „Riviery”. Na Oddział Zamknięty poszło 140 biletów na Voo Voo niestety zaledwie 80, zaś na występie T. Love sala była pełna, a koncert Kultu mógłby być z powodzeniem powtórzony. Równie wielkim zainteresowaniem cieszy się „Róbrege”, choć przyznam, że nie darzę tego przeglądu większą sympatią. Po prostu uważam, że zbiera się tam towarzystwo wzajemnej adoracji, na co dowodem jest corocznie prawie identyczny skład wykonawców, niestety mających coraz mniej do powiedzenia.
No i wreszcie doszliśmy do „Poza Kontrolą 7”. Przed przedstawieniem moich wniosków z „Poza Kontrolą 7” należy wyjaśnić kilka spraw. Mimo że w nazwie przeglądu widniała siódemka to w Warszawie odbył się on dopiero po raz drugi. Liczba ta stanowi nawiązanie do organizowanego w latach 1980-84 w Toruniu „Festiwalu Nowej Fali”. Choć oba przeglądy mają wiele wspólnego, to występują też istotne różnice. Program główny „Poza Kontrolą” jest podzielony na dwie części: popołudniową, w której występują kapele, głównie wyłaniane z kaset oraz nocną, gdzie prezentowani są przedstawiciele awangardy rockowej. Z założenia przy kwalifikacji odrzucane są „gwiazdy” oraz grupy, które grały na przeglądzie w poprzednich latach, wyjątek stanowią prezentację nocne. Niewielkie szanse mają też typowe kapele punkowe, reggae i zimnofalowe, co wynika już z osobistego gustu organizatora.
Rozpocznę od oceny koncertów nocnych. Jak na razie, „Poza Kontrolą” jest jedynym miejscem w kraju (przez pewien okres w Poznaniu odbywał się „Festiwal Muzyki Nowej”), gdzie w szerszym wymiarze mogą przedstawić się rockowi eksperymentatorzy. Tegoroczne występy pokazały dwie różne koncepcje artystyczne. Jeśli podstawę stanowi atak wizualny, rodzaj muzycznego happeningu, to musi on być szczegółowo przemyślany i dramaturgicznie dopracowany, o czym niestety zapomniały krakowska Wahehe i rzeszowska Hiena. Pozostałe, występujące tej nocy grupy – Komitet ze Słupska i Raj z Wrocławia przeszły bez echa. Grające drugiego dnia zespoły również nie stroniły od form plastycznych, lecz u podstaw ich przekazu była muzyka. Poznański Reportaż jest najdłużej działającą krajową formacją awangardową i najbardziej konsekwentną w swoich poszukiwaniach. Ich muzyczne misterium, jak twierdzą obecni, było największym wydarzeniem artystycznym przeglądu, co mogę potwierdzić po wysłuchaniu nagrań. Równie ciekawy program, może jedynie zbyt długi, zaprezentowała gdyńska Apteka. Wprawdzie nie jest to kapela stricte awangardowa, jednak po raz kolejny udowodniła, że jest jedną z ciekawszych nowych grup w kraju. Mnie natomiast szczególnie cieszy, że rockowy eksperyment zyskuje coraz większe rzesze zwolenników.
Od razu przyznam, że koncerty popołudniowe nie przyniosły żadnego objawienia na miarę ubiegłorocznych występów reprezentantów Gdańskiej Sceny Alternatywnej. Fakt, że największe wrażenie zrobił występ jednodniowej formacji Out Of Control złożonej z trzech byłych instrumentalistów Republiki, Wojtka Konkiewicza i basisty zespołu The Stranglers Jean Jacques Burnela, który tym razem śpiewał, uwidocznił główny mankament wszystkich zespołów – brak profesjonalizmu. Program koncertu składał się z czterech numerów Stranglersów wcześniej przygotowanych przez republikanów, lecz muzycy wspólnie próbowali, i to nie w pełnym składzie, zaledwie półtorej godziny! Smutny jest też wciąż brak kapel czerpiących z korzeni rocka i muzycznej tradycji. Jedynym jasnym wyjątkiem w skali kraju jest debiutująca w ubiegłym roku na „Poza Kontrolą” Kobranocka, natomiast tym razem tylko Po Prostu pokazało, że rozumie na czym polega sceniczna ekspresja. Niestety gdańszczanie spalili się, w czym niemały udział miała awaria odsłuchów. Mimo wszystko nie jest tak czarno, gdyż zaobserwowałem dwie optymistyczne tendencje. Mija już na szczęście okres „partyzanckiego” rocka i zimnofalowych fascynacji. Wypierają je, wprawdzie jeszcze nie w pełni oryginalne i do końca dopracowane, lecz za to różnorodne propozycje. Równie ważnym wydaje sie akt, że na naszej nowofalowej mapie jest coraz mniej pustych miejsc, oczywiście – chodzi tu o zespoły, które mają coś do powiedzenia. Na przegląd dotarły po raz pierwszy kapele ze Słupska, Tarnowa, Białegostoku i dużo mniejszych miejscowości jak Chrzanów, Lublin czy Kożuchów. Jeżeli miałbym kogoś wyróżniać to: odjazdowy De Musk z Wrocławia (w jego składzie są m.in. Irena Jagiełko ex-Holy Toy , Paweł Chyliński ex-Klaus Mitffoch i Jan Rołt na stałe grający u Janerki), chwilami zafascynowany Cabaret Voltaire, szczeciński Kafel, kolejnych przedstawicieli nadmorskiego soundu w pop-jazzowym wydaniu Miriam i Call System oraz grające bez obciążenia Popołudniowe Kalafiory vel Róże Europy. Spore perspektywy ma chwalony już po Jarocinie Sztywny Pal Azji (świetne teksty, sprawnie instrumentaliści), lecz od samych muzyków zależy czy będzie to zespół dużego formatu, czy też nowy Trzeci Oddech Kaczuchy, co im momentami niestety zagraża. Inne „jarocińskie” grupy nie zaskoczyły niczym nowym. Białostocka Aguiree pokazała, że reformowalne jest środowisko piosenki studenckiej, w co przestałem już wierzyć i przedstawiła interesujący muzycznie program oparty na tekstach Mikołaja Sępa Szarzyńskiego. Była też próba, wprawdzie czasami nieudolna, punkowego kabaretu w wykonaniu tria Rozkrock. Zatem coś się w sumie dzieje.
Polski rock żyje, a jego dzień dzisiejszy tworzą trzydziestolatkowie: Janerka, Waglewski, Lipiński mający już dość jasno sprecyzowane koncepcje artystyczne i, co ważne, spore umiejętności. Mam nadzieję że dołączy do nich Ciechowski w nowym obliczu oraz na razie mało aktywna spółka Kukiz-Czerniawski. Ze starych-młodych jest Kult oraz prawdopodobnie najlepsza obecnie kapela Pancerne Rowery. Kolejna fala już wzbiera. Oczywiście piszę tu jedynie o Muzyce Ważnej. Grzegorz Brzozowicz  (zachowano oryginalną pisownię nazw i zwrotów)

Reportaż - artykuł, w Magazynie Muzycznym, relacja z festiwalu autorstwa Grzegorza Brzozowicza, zdjęcia Mirosław Makowski, 3 listopada 1986 r.
Reportaż - artykuł, w Magazynie Muzycznym, relacja z festiwalu autorstwa Grzegorza Brzozowicza, zdjęcia Mirosław Makowski, 3 listopada 1986 r.

1986.02.04 CC REPORTAŻ W OCZEKIWANIU NA TO SAMO C-60 ARS2 05 Piła

Kaseta Magnetofonowa pod tytułem „W Oczekiwaniu na To Samo” wydana przez ARS2 Henryka Palczewskiego z Piły. Strona A kasety zawiera >> sesję nagraniową, która odbywa się 1 stycznia 1986r. w Studenckim Centrum Radiowym Winogrady w Poznaniu. Nagrania realizuje Krzysztof Łuszczewski, Andrzej Różański i Marek Dorożało. Natomiast strona B kasety zawiera fragmenty koncertu zarejestrowane przez Henryka Palczewskiego podczas koncertu Reportażu 18 stycznia 1986r. w klubie Riviera Remont w Warszawie. Do kasety dodana jest bogato ilustrowana książeczka z tekstami. Ilustracje z książeczki można zobaczyć >> w lepszej rozdzielczości. Powstaje 60 kopii kasety, która jest przeznaczona jako materiał promocyjny zespołu za granicą. Muzycy: Andrzej Karpiński (perk. głos), Piotr Łakomy (bas, dzwonki, głos), Arnold Dąbrowski (piano, głos), Paweł Paluch (fagot, mini-ksylofon). >> W oczekiwaniu na to samo

strona A:

01. Taniec Niedźwiadków —— 03:38
02. Sen ———————————- 03:41
03. Wakacje ————————– 02:41
04. Niedziela ————————- 04:17
05. Bydlątko ————————- 07:57
06. Narcyz (fragment) ———— 02:12
07. Reportaż ————————- 03:40
08. Wybór —————————– 01:48

strona B:

01. P-oszukiwacze —————– 03:23
02. Wracałem pokonany ——– 02:55
03. Kłopoty z końcem ———— 04:35
04. muzyka improwizowana – 12:42
05. Wybór —————————–  01:57

Reportaż kaseta magnetofonowa, W oczekiwaniu na to samo, ARS2 05, Piła 1986
Reportaż kaseta magnetofonowa, W oczekiwaniu na to samo, ARS2 05, Piła 1986
Reportaż kaseta magnetofonowa, W oczekiwaniu na to samo, ARS2 05, Piła 1986
Reportaż kaseta magnetofonowa, W oczekiwaniu na to samo, ARS2 05, Piła 1986
Reportaż kaseta magnetofonowa, W oczekiwaniu na to samo, ARS2 05, Piła 1986
Reportaż kaseta magnetofonowa, W oczekiwaniu na to samo, ARS2 05, Piła 1986
Reportaż kaseta magnetofonowa, W oczekiwaniu na to samo, ARS2 05, Piła 1986
Reportaż kaseta magnetofonowa, W oczekiwaniu na to samo, ARS2 05, Piła 1986
Reportaż kaseta magnetofonowa, W oczekiwaniu na to samo, ARS2 05, Piła 1986
Reportaż kaseta magnetofonowa, W oczekiwaniu na to samo, ARS2 05, Piła 1986
Reportaż kaseta magnetofonowa, W oczekiwaniu na to samo, ARS2 05, Piła 1986
Reportaż kaseta magnetofonowa, W oczekiwaniu na to samo, ARS2 05, Piła 1986
Reportaż kaseta magnetofonowa, W oczekiwaniu na to samo, ARS2 05, Piła 1986
Reportaż kaseta magnetofonowa, W oczekiwaniu na to samo, ARS2 05, Piła 1986
Reportaż kaseta magnetofonowa, W oczekiwaniu na to samo, ARS2 05, Piła 1986
Reportaż kaseta magnetofonowa, W oczekiwaniu na to samo, ARS2 05, Piła 1986
Reportaż kaseta magnetofonowa, W oczekiwaniu na to samo, ARS2 05, Piła 1986
Reportaż kaseta magnetofonowa, W oczekiwaniu na to samo, ARS2 05, Piła 1986
Reportaż kaseta magnetofonowa, W oczekiwaniu na to samo, ARS2 05, Piła 1986
Reportaż kaseta magnetofonowa, W oczekiwaniu na to samo, ARS2 05, Piła 1986
Reportaż kaseta magnetofonowa, W oczekiwaniu na to samo, ARS2 05, Piła 1986
Reportaż kaseta magnetofonowa, W oczekiwaniu na to samo, ARS2 05, Piła 1986
Reportaż kaseta magnetofonowa, W oczekiwaniu na to samo, ARS2 05, Piła 1986

1985.12.14 CC REPORTAŻ TRANSIENT SONIC STIMULANTS Volume 1&2 C-30 ZH27 Label Louisville USA

Kaseta magnetofonowa pod tytułem „Transient Sonic Stimulants 1&2” (przejściowy stymulator dźwięku) Zidsick XXXII i XXXX z 1986r. wydana przez ZH27 Label z Louisville w USA jest kompilacją wybranych utworów różnych zespołów z Europy Zachodniej i z USA. Kaseta zawiera dwa utwory grupy Reportaż pt. „Do czasu” (błędnie opisany jako „Good  morning”)  i „Drugie Wrażenie” (Second Impression) z wspólnych koncertów ze Sceleton Crew w Toruniu i Warszawie w 1985 r. Strona A kasety, pozycja 2 i strona B, pozycja 1. Wykonawcy utworów: Andrzej Karpiński (perk. śpiew), Piotr Łakomy (bas, śpiew), Jacek Hałas (piano, śpiew). Nakład kasety nieznany. >> Transient Sonic Stimulants Volume 1 & 2

Reportaż kaseta magnetofonowa, Transient Sonic Stimulants Vol. 1_2, ZH27 Label, Louisville, USA, kompilacja, 1986
Reportaż kaseta magnetofonowa, Transient Sonic Stimulants Vol. 1_2, ZH27 Label, Louisville, USA, kompilacja, 1986
Reportaż kaseta magnetofonowa, Transient Sonic Stimulants Vol. 1_2, ZH27 Label, Louisville, USA, kompilacja, 1986
Reportaż kaseta magnetofonowa, Transient Sonic Stimulants Vol. 1_2, ZH27 Label, Louisville, USA, kompilacja, 1986

1984.10.02 CC REPORTAŻ MUZYKA POTRZEBNA FRONT ROCK 1 LIVE C-60 ARS2 03 Piła

Kaseta Magnetofonowa pod tytułem „Front Rock 1” wydana przez ARS2 Henryka Palczewskiego z Piły. Kaseta zawiera nagrania z koncertów zespołów Reportaż i Sceleton Crew w Toruńskim klubie od Nowa i warszawskim klubie Riviera Remont w dniach 24-25 września 1984r. Strona A kasety zawiera fragmenty programu grupy Reportaż pt. „Muzyka Potrzebna”, a strona B fragmenty programu „Learn To Talk” i muzykę improwizowaną duetu Sceleton Crew. 57 kopii kasety w latach 80. stanowią materiał promocyjny zespołu za granicą. Muzycy Reportaż: Andrzej Karpiński (perkusja głos), Piotr Łakomy (bas, głos), Jacek Hałas (pianino, głos). Muzycy Sceleton Crew: Fred Frith (gitara, skrzypce, mini-klawiatury, elektronika, bęben basowy, werbel, hi-hat, głos), Tom Cora (wiolonczela, gitara basowa, bęben basowy, hi-hat, głos). >> Muzyka Potrzebna Front Rock 1

strona A: (Reportaż)

01. Jacola ——————————— 02:04
02. Grandpapa’s Little Image —- 02:00
03. Battle Painter’s Song ———– 02:02
04. We Are Asking Don’t Repeat-02:20
05. Lullaby For Impulse ————- 02:41
06. Explanation ————————- 09:22
07. Ceremony/Obrzęd ————– 03:15
08. You Have A Glance At My Shadow And Guess What I’m Thinking — 02:09
09. Good Morning ——————— 02:51
10. Second Impression ————– 01:29

strona B: (Skeleton Crew)

01. Learn To Talk/impro. music – 30:00

REPORTAŻ - kaseta magnetofonowa, Front Rock 1, Muzyka Potrzebna, ARS2 03, Piła 1984
REPORTAŻ - kaseta magnetofonowa, Front Rock 1, Muzyka Potrzebna, ARS2 03, Piła 1984
REPORTAŻ - kaseta magnetofonowa, Front Rock 1, Muzyka Potrzebna, ARS2 03, Piła 1984
REPORTAŻ - kaseta magnetofonowa, Front Rock 1, Muzyka Potrzebna, ARS2 03, Piła 1984
REPORTAŻ - kaseta magnetofonowa, Front Rock 1, Muzyka Potrzebna, ARS2 03, Piła 1984

1983.07.15 zespół REPORTAŻ koncerty WITRAŻ 2 Festiwal Hot-Rock klub Riviera-Remont Warszawa

TŁO HISTORYCZNE

W kwietniu 1983 roku w warszawskim komisariacie MO milicjanci zabijają ucznia, Grzegorza Przemyka. W dniach 16-23 czerwca papież Jan Paweł II drugi raz odwiedza Polskę, a 22 lipca całkowicie zniesiony jest stan wojenny. To jednak niczego nie zmienia i w ciągu całego roku nadal trwają pro-solidarnościowe demonstracje na terenie całego kraju. Komuniści prześladują ludzi sprzeciwiających się władzy. Nadal obowiązują kartki na żywność. W ciągu ostatnich, pięciu lat dochód narodowy spada o 25 %. Lech Wałęsa otrzymuje nagrodę Nobla, a Anna Walentynowicz wyrok pozbawienia wolności. W tym czasie w więzieniach przebywa ponad 3000 niewinnych ludzi. Kończy się produkcja samochodu Syrena i służba fregaty Dar Pomorza. Rozwiązują Związek Literatów Polskich i zawieszają Związek Artystów Plastyków. Rozpoczyna się proces beatyfikacyjny Stefana Wyszyńskiego. Natomiast w USA rozpoczynają program promów kosmicznych. Trwa wyścig zbrojeń z ZSRR oraz wybucha wulkan Etna.

Zespół REPORTAŻ - plakat cyklu koncertów w ramach festiwalu Hot-Rock, w tle budynek klubu Riviera-Remont 15 lipca 1983 r.

O KONCERCIE WITRAŻ 2

Reportaż istnieje dopiero 9 miesięcy, mamy 20 lat, w przybliżeniu znalezione brzmienie, komplet miniklawiatur i kilka nowych, oryginalnych w formie utworów. Miesiąc wcześniej, po koncertach Plastic People w Pradze, do Warszawy przyjeżdża Chris Cutler. Próbuje zorganizować w Polsce koncerty nowego zespołu Cassiber. Bardzo mu zależy, aby Reportaż grał przed Cassiber. Prosi o nasze nagrania koncertowe do celów wydawniczych. Niestety do koncertów nie dochodzi. Na początku lipca wzbogacamy nasze instrumentarium o dwie, nowe miniklawiatury i o metalofon walizkowy. Powstaje kilka, nowych utworów. Początkowo nasz pierwszy, warszawski koncert ma odbyć się 9 lipca, ale tego dnia w Rivierze trwa przegląd dyplomów szkoły filmowej i koncerty są przełożone na 15 i 16 lipca. Trwają wakacje, więc na ten dwudniowy przegląd filmowy w Warszawie jedziemy z artystycznej ciekawości. Na miejscu poznajemy chłopaków z zespołu Daab, którzy umożliwiają nam nocleg w ich sali prób na terenie klubu Remont. Poznajemy też Władysława Komendarka, klawiszowca zespołu Exodus. Za tydzień jedziemy do Riviery ponownie, ale już z instrumentami na nasze, dwa koncerty. Ktoś z Riviery projektuje  plakat cyklu koncertów Hot-Rock przedstawiający gitarę w kształcie hot doga. Pierwszy raz występujemy z zaimprowizowaną scenografią. Ponieważ za nami wisi wielki ekran kinowy, prosimy kogoś z ekipy technicznej, aby na scenie włączył lekkie, błękitne światła. Natomiast na ekranie ma przesuwać się powoli, przez czas koncertu „księżyc”, czyli białe koło wyświetlane reflektorem punktowym. Koncert nosi tytuł „Witraż 2”, gdyż podobnie jak występ toruński składa się z „różnokolorowych” utworów. Zdjęcia wykonuje Marzena ówczesną nowinką techniczną – radzieckim aparatem Zenit 12XP. Niestety bez statywu i z długim czasem naświetlania, dlatego wszystkie zdjęcia są poruszone i w dodatku zachowują się tylko ich zniszczone negatywy. Natomiast nagrania są wprawdzie z miksera, ale tylko z połowy koncertu i słabej jakości, bo są wielokrotnie przegrywane z kasety na kasetę. Zespół Brak, który ma grać przed nami nie przyjeżdża, dlatego dwudniowe koncerty z festiwalowych robią się bardziej indywidualne. Jest to okres zupełnie zwariowanych pomysłów okołomuzycznych. Na przykład utwór Neony, w którym równocześnie wypowiadamy nazwy trzech reklam; „Prażynki-Glukoza”, „PKO – twoim bankiem” i „Totalizator sportowy buduje obiekty sportowe”. Jednak najcieplejszym przyjęciem przez publiczność cieszy się ostatni utwór koncertu Total Katr-Akta, w którym symulujemy grę na instrumentach bez ich dotykania. Mikrofony rejestrują tylko podciągania nosami, oddechy i szelest ubrań. Utwór i jednocześnie cały koncert kończy się wspólnym, jednym, krótkim klasterem w instrumenty.

WYKONAWCY

>> Andrzej Karpiński (20 lat) – perkusja, teksty, śpiew

>> Piotr Łakomy (20 lat) – gitara basowa, przetwornik bass booster, śpiew

>> Jacek Hałas (19 lat) – fortepian, miniklawiatury, śpiew

WYKONANE UTWORY I TEKSTY WITRAŻ 2

1983.01.03 >> Taniec Niedźwiadków (utwór instrumentalny)

1982.10.16 >> Tymczasowy Raj

1982.10.16 >> Galart

1983.04.04 >> Witraż (utwór instrumentalny)

1983.01.03 >> Piedestał (utwór instrumentalny)

1983.02.15 >> Obrzęd

1983.07.10 >> Neony

1981.11.30 >> Miasto (Elektryczne Miasto

1983.03.10 >> Jazz (utwór instrumentalny)

1983.02.18 >> R2

1983.01.03 >> Łosoś (utwór instrumentalny)

1982.10.16 >> Ciemny Pokój

1983.06.29 >> Obrazeczek Dziadzi (utwór instrumentalny)

1983.06.07 >> Wracałem Pokonany (Batalistyczny)

1983.06.07 >> Płynnie

1983.07.10 >> Kółeczko Nadziei

1982.11.09 >> Zima

1983.07.10 >> Krowa Ububu

1983.07.10 >> Total (Katar-Akta)

SPRZĘT I INSTRUMENTY WITRAŻ 2

GRAFIKA WITRAŻ 2

O KONCERCIE WITRAŻ 2 W MEDIACH

ZDJĘCIA Z KONCERTU WITRAŻ 2

autor:  Marzena Karpińska

zespół, grupa REPORTAŻ - koncert pt. Witraż 2, festiwal Hot-Rock, Andrzej Karpiński, Piotr Łakomy, Jacek Hałas, klub Riviera-Remont Warszawa 15 lipca 1983 r. fot. Marzena Karpińska
grupa REPORTAŻ - koncert pt. Witraż 2, festiwal Hot-Rock, Jacek Hałas, Andrzej Karpiński, Piotr Łakomy, klub Riviera-Remont Warszawa 15 lipca 1983 r. fot. Marzena Karpińska
zespół REPORTAŻ - koncert pt. Witraż 2, festiwal Hot-Rock, Andrzej Karpiński, Jacek Hałas, klub Riviera-Remont Warszawa 15 lipca 1983 r. fot. Marzena Karpińska
REPORTAŻ - koncert pt. Witraż 2, festiwal Hot-Rock, Andrzej Karpiński, Jacek Hałas, klub Riviera-Remont Warszawa 15 lipca 1983 r. fot. Marzena Karpińska
zespół REPORTAŻ - koncert pt. Witraż 2, festiwal Hot-Rock, Andrzej Karpiński, Piotr Łakomy, Jacek Hałas, klub Riviera-Remont Warszawa 15 lipca 1983 r. fot. Marzena Karpińska
REPORTAŻ - koncert pt. Witraż 2, festiwal Hot-Rock, Andrzej Karpiński, Jacek Hałas, klub Riviera-Remont Warszawa 15 lipca 1983 r. fot. Marzena Karpińska
REPORTAŻ - koncert pt. Witraż 2, festiwal Hot-Rock, Jacek Hałas, Andrzej Karpiński, Piotr Łakomy, klub Riviera-Remont Warszawa 15 lipca 1983 r. fot. Marzena Karpińska
REPORTAŻ - koncert pt. Witraż 2, festiwal Hot-Rock, Piotr Łakomy, klub Riviera-Remont Warszawa 15 lipca 1983 r. fot. Marzena Karpińska
Zespół REPORTAŻ - koncert pt. Witraż 2, festiwal Hot-Rock, Andrzej Karpiński, klub Riviera-Remont Warszawa 15 lipca 1983 r. fot. Marzena Karpińska
REPORTAŻ - koncert pt. Witraż 2, festiwal Hot-Rock, Andrzej Karpiński, Piotr Łakomy, klub Riviera-Remont Warszawa 15 lipca 1983 r. fot. Marzena Karpińska
REPORTAŻ - koncert pt. Witraż 2, festiwal Hot-Rock, Jacek Hałas, Andrzej Karpiński, Piotr Łakomy, klub Riviera-Remont Warszawa 15 lipca 1983 r. fot. Marzena Karpińska
Zespół REPORTAŻ - koncert pt. Witraż 2, festiwal Hot-Rock, Andrzej Karpiński, klub Riviera-Remont Warszawa 15 lipca 1983 r. fot. Marzena Karpińska
REPORTAŻ - koncert pt. Witraż 2, festiwal Hot-Rock, Andrzej Karpiński, Jacek Hałas, mini klawiatury klub Riviera-Remont Warszawa 15 lipca 1983 r. fot. Marzena Karpińska
REPORTAŻ - koncert pt. Witraż 2, festiwal Hot-Rock, Jacek Hałas, Piotr Łakomy, klub Riviera-Remont Warszawa 15 lipca 1983 r. fot. Marzena Karpińska
REPORTAŻ - koncert pt. Witraż 2, festiwal Hot-Rock, Jacek Hałas, Andrzej Karpiński, Piotr Łakomy, klub Riviera-Remont Warszawa 15 lipca 1983 r. fot. Marzena Karpińska
REPORTAŻ - koncert pt. Witraż 2, festiwal Hot-Rock, Jacek Hałas, Andrzej Karpiński, klub Riviera-Remont Warszawa 15 lipca 1983 r. fot. Marzena Karpińska

1983 LIPIEC TEKSTY GRAFIKA

plakat zespołu REPORTAŻ

Trzeci >> plakat formatu A3 zespołu Reportaż wykonany i powielany przed koncertem w >> Riviera-Remont w Warszawie

autor:  Andrzej Karpiński  15 lipca 1983
zespół Reportaż, plakat Muzyka Następna, używany od 15 lipca 1983 roku. Projekt graficzny Andrzej Karpiński

Kółeczko Nadziei

utwór instrumentalny

10 lipca 1983

Krowa Ububu

utwór instrumentalny

10 lipca 1983

Total (Katar-Akta)

utwór-miniprzedstawienie na podciąganie nosami i symulowanie gry na instrmentach

10 lipca 1983

Neony

utwór na słowa – nazwy neonów reklamowych

10 lipca 1983

plakat festiwalu Hot-Rock, klub Riviera-Remont Warszawa

Ktoś z Riviery-Remont zaprojektował >> plakat Hot-Rock, przedstawiający gitarę w keczupie. Był to plakat cyklu koncertów pt. Hot-Rock organizowanych w lipcu 1983 r. w Warszawie.

Nakład plakatu nieznany, format 50×70 cm.

autor: nieznany  9 lipca 1983
Zespół REPORTAŻ - plakat cyklu koncertów w ramach festiwalu Hot-Rock, w tle budynek klubu Riviera-Remont 15 lipca 1983 r.