Zwierzenia Kreta
Kret w ogóle jest głupi
choć zasłużył na famę
ma za ciepło w piwnicy
więc ile może mieć w pasie?
zwierzenia kreta – moje zwierzenia
widzenia kreta – moje widzenia
porażki kreta – moje porażki
sukcesy kreta…
On już tak miał,
że woził na rowerze pierze
szlachetny proch
na razie krzywo połknął bazię
Nadzieję miał, lecz karambol się wzmagał
miał dobrą twarz, lecz do poklepywania
Kret w ogóle jest głupi!
Andrzej Karpiński 27 lipca 1984

Do Czasu
Od czasu, do czasu
jestem rozsądny
W kieszeni mam morze
i Pałac Kultury
Kanciasty jestem
jak karabin-automat
Zakręcam gaz,
bo chcę
koniecznie
żyć wiecznie!
Andrzej Karpiński 27 lipca 1984


Wyjaśnienie
Dotykam świadomości
lecz ty tego nie widzisz
bo jest to tak odległe
jak ja daleko zaszedłem
Jestem tutaj poprzez zapomnienie
po prostu wypadłem z foremki
co było początkiem mojej zmiany,
którą ty rozumiesz tylko poprzez
moją nieobecność w foremce
Jeśli chcesz, chodź ze mną,
dotykam świadomości!
Andrzej Karpiński 27 lipca 1984

Prosimy Nie Powtarzać!
…i Bóg stworzył człowieka,
który stworzył człowieka,
a ten człowiek człowieka,
który stworzył człowieka.
Ten człowiek spojrzał w lustro
i ujrzał papugę,
trzymającą do białości
wyblakniętą flagę
od corocznego święta.
Po czym stworzył papugę.
Ta papuga papugę
i kolejną papugę.
Andrzej Karpiński 27 lipca 1984




Widoki
Aż żal, aż dziw,
że wokół wciąż szyderczy śmiech
lecz plew
To nie prawda, że cudów nie ma
przecież my żyjemy!
Bo pierwsza przemówiła natura,
potem ślepy rozum
historia kołem się toczy…
Andrzej Karpiński 27 lipca 1984


Spójrz Na Mój Cień i Zgadnij Co Myślę?
Jak góra lodowa dwie dusze mamy
tą pierwszą, widoczną się nazywamy
karmi ja pieniądz, radości, zmartwienia
Komuś swój cień stał się obcy
przestał już wierzyć w sens istnienia
i nawet nie mówiąc do widzenia…
Każdy może w ziemi zgnić
nie sztuka umrzeć, sztuka żyć
bo trzeba pamiętać, że dwie dusze mamy
i tylko tą mniejszą umieramy
Andrzej Karpiński 27 lipca 1984

Talerz Leży Czy Stoi?
Kiedy muzyka się zmarszczy
zmarszczy się twoja twarz
Nabiera wtedy charakteru
muzyka i twoja twarz
Andrzej Karpiński 27 lipca 1984

Kołysanka Na Pobudkę
Otwórz oczy, drzwi otwarte
zobacz jaki raj
na pobudkę kołysankę
śpiewa cały kraj!
Andrzej Karpiński 27 lipca 1984

Dingo
Na wyspach Santa Domingo
spotkałem pieska Dingo
który powiedział, że
kości nie będzie jeść
Siedzimy pod palmami
jesteśmy całkiem sami
wtem mówi do mnie pies
wiesz, że ja was mogę zjeść?
Mariusz i Dariusz Korbańscy 27 lipca 1984

Drugie Wrażenie
Wysiadłem z kolejki linowej
jadącej na szczyt
ogon mi zmiękł lecz idę
i rzygam przed siebie
utajoną samotnością
Z przodu kowadło z tyłu młot
Motylku, pożycz mi skrzydła!
Andrzej Karpiński 19 lipca 1984







