W DZISIEJSZYM WYDANIU Fan Klubu informacje o dwóch młodych, obiecujących zespołach rockowych, a także nieco danych o zbliżających się imprezach festiwalowych. Na wstępie chciałbym podziękować Henrykowi Palczewskiemu z Piły za przesłanie mi tekstu, dotyczącego poznańskiej grupy Reportaż. jak z niego wynika, początki istnienia zespołu sięgają maja 1980 r., kiedy doszło do spotkania Andrzeja Karpińskiego i Piotra Łakomego – twórców Reportażu. Jeszcze w tym samym miesiącu rozpoczęli oni współpracę z punkową kapelą Sten. W czerwcu a981 r. Sten przeobraził się w również punkowy SOC; Karpiński przejął funkcję gitarzysty, natomiast Łakomy grał na basie. Po kilku miesiącach Karpiński rozstał się z SOC, a w grudniu 1981 r. zrealizował w Koninie samodzielne nagrania, będące próbką poszukiwań własnych środków wyrazu. Andrzej zetknął się w tym okresie z rockową awangardą, a zespoły w rodzaju: Residents, Zamla Mammaz Manna, This Heat, Can oraz Henry Cow wywarły duży wpływ na jego dalsze dokonania. Oddajmy głos samemu Karpińskiemu: „…muzy-ka grup podziemia wprowadziła mnie w ruch, spowodowała powstanie mojej muzyki…”. Reportaż narodził się ostatecznie w listopadzie 1982 r., a obok Karpińskiego (perkusja) i Piotra Łakomego (gitara basowa) znalazła się w składzie Marzena Kaczmarek (zabawka klawiszowa). Reportaż – wypracował sobie własne brzmienie, opierając się na dynamicznie grającej sekcji rytmicznej, na tle której pojawiała się delikatnie rysowana linia melodyczna i post-punkowe „wokale”. W marcu 1983 r. opuściła grupę Marzena Kaczmarek a jej miejsce zajął Jacek Hałas, grający na instrumencie klawiszowym oraz trąbce. Pierwszy koncert tria odbył się w kwietniu ub. r. w klubie „Dno”. W czerwcu Reportaż wystąpił na festiwalu Zespołów Nowej Fali w toruńskim klubie „Od Nowa”, a kaseta z zarejestrowanym tam koncertem stała się materiałem reklamowym grupy. Nick Hobbs z niezależnej brytyjskiej firmy płytowej Rough Trade wystawił ponoć kasecie dobrą ocenę, a członkowie Reportażu oczekują teraz na artykuł w tygodniku „The Musical Express”. Ostatni koncert Reportażu odbył się pod nazwą „Domator” (poprzedni nosił nazwę „Witraż”). Członkowie zespołu (w tym roku zdają maturę) chcą, aby ich muzyka „wywoływała pewne stany myślowe i pod wpływem ilustracji muzycznych, leczyła i uwalniała ludzi od wszelkich więzów”. Grupa nie precyzuje do końca celu, do którego zmierza, prezentuje naszą rzeczywistość taką jaka ona jest i czeka co przyniesie przyszłość. Przyszłość pokaże, czy Reportaż poszedł właściwą drogą, czy znajdzie uznanie wśród młodzieżowej publiczności i czy jego muzyka rozumiana będzie tylko jako jeszcze jedna forma uprawiania „sztuki dla sztuki”. (zachowano oryginalną pisownię nazw i zwrotów)